🌊 Soła: 344 cm NORM ↗️ 1.0 cm

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcimskie 24 Oswiecimskie24.pl
(25)

HOKEJ NA LODZIE. Mamy to, czyli powtórka z ubiegłego roku!

Oświęcimianie po raz siódmy w historii zagrają w finale Pucharu Polski! Po trzech ligowych porażkach, Re-Plast Unia po raz pierwszy w tym sezonie pokonała tyszan. Olbrzymie brawa dla zespołu prowadzonego przez Kevina Constantine. Mamy zatem powtórkę sprzed roku! Wygrany półfinał z trójkolorowymi i wielki finał z JKH GKS Jastrzębie. Dziś w Tychach emocji nie brakowało. Tego się zresztą można było spodziewać. Mecze oświęcimian z tyszanami zawsze elektryzowały hokejowych kibiców po obu stronach Wisły. Do tego doszła olbrzymia stawka. Zwycięzca gwarantował sobie miejsce w finale Pucharu Polski, a przegrany żegnał się z tymi rozgrywkami. W 13 minucie najlepszy z wychowanków stołecznej Legii – Filip Komorski zgubił za bramką Re-Plast Unii Ryana Glenna i zmieścił „gumę” przy słupku bramki strzeżonej przez Clarke'a Saundersa. Błyskawicznie odpowiedzieli biało-niebiescy. Teddy Da Costa ograł obrońcę gospodarzy i zza bramki wyłożył krążek Daniiłowi Oriechinowi. Rosjanin dołożył kija i mieliśmy remis. Długo wydawało się, że drugie 20 minut nie przyniesie zmiany rezultatu. Tymczasem na 14 sekund przed drugą przerwą Luka Kalan sprytnie trącił krążek w powietrzu po strzale z „niebieskiej” Patryka Noworyty. Zaskoczony John Murray nie miał szans na skuteczną reakcję. Sędziowie analizowali jeszcze na zapisie video czy wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, by po chwili wskazać na środek lodowiska. W połowie trzeciej tercji oświęcimianie wzorcowo wykorzystali grę w liczebnej przewadze. Zamknęli „trójkolorowych” w zamku, a kapitalnym uderzeniem z okolic bulika popisał się Teddy Da Costa. W tej sytuacji biało-niebiescy postawili mistrzów Polski w bardzo trudnej sytuacji. To był rozstrzygający moment tego pojedynku. GKS Tychy – RE-PLAST Unia Oświęcim 1:3 (1:1, 0:1, 0:1) Bramki: 1:0 Komorski 12.25, 1:1 Oriechin (Da Costa, Sherbatov) 13.46, 1:2 Kalan (P. Noworyta) 39.46, 1:3 Da Costa (Glenn, Sherbatov) 51.22. Sędziowali: Paweł Kosidło, Tomasz Radzik (jako główni), Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (jako liniowi). Kary: 6 i 6. Mecz bez udziału publiczności. Awans do finału PP: Re-Plast Unia. RE-PLAST UNIA: Saunders – Zatko, Pretnar, Kowalówka, Kalan, Koblar – Bezuska, Glenn, Sherbatov, Trandin, McKenzie – Prusak, Luza, Malicki, Da Costa, Oriechin – M. Noworyta, P. Noworyta, Piotrowicz, Krzemień, Przygodzki. Trener: Kevin Constantine.

HOKEJ NA LODZIE. Mamy to, czyli powtórka z ubiegłego roku!
HOKEJ NA LODZIE. Mamy to, czyli powtórka z ubiegłego roku!
Oświęcimianie po raz siódmy w historii zagrają w finale Pucharu Polski! Po trzech ligowych porażkach, Re-Plast Unia po raz pierwszy w tym sezonie pokonała tyszan. Olbrzymie brawa dla zespołu prowadzonego przez Kevina Constantine. Mamy zatem powtórkę sprzed roku! Wygrany półfinał z trójkolorowymi i wielki finał z JKH GKS Jastrzębie. Dziś w Tychach emocji nie brakowało. Tego się zresztą można było spodziewać. Mecze oświęcimian z tyszanami zawsze elektryzowały hokejowych kibiców po obu stronach Wisły. Do tego doszła olbrzymia stawka. Zwycięzca gwarantował sobie miejsce w finale Pucharu Polski, a przegrany żegnał się z tymi rozgrywkami. W 13 minucie najlepszy z wychowanków stołecznej Legii – Filip Komorski zgubił za bramką Re-Plast Unii Ryana Glenna i zmieścił „gumę” przy słupku bramki strzeżonej przez Clarke'a Saundersa. Błyskawicznie odpowiedzieli biało-niebiescy. Teddy Da Costa ograł obrońcę gospodarzy i zza bramki wyłożył krążek Daniiłowi Oriechinowi. Rosjanin dołożył kija i mieliśmy remis. Długo wydawało się, że drugie 20 minut nie przyniesie zmiany rezultatu. Tymczasem na 14 sekund przed drugą przerwą Luka Kalan sprytnie trącił krążek w powietrzu po strzale z „niebieskiej” Patryka Noworyty. Zaskoczony John Murray nie miał szans na skuteczną reakcję. Sędziowie analizowali jeszcze na zapisie video czy wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, by po chwili wskazać na środek lodowiska. W połowie trzeciej tercji oświęcimianie wzorcowo wykorzystali grę w liczebnej przewadze. Zamknęli „trójkolorowych” w zamku, a kapitalnym uderzeniem z okolic bulika popisał się Teddy Da Costa. W tej sytuacji biało-niebiescy postawili mistrzów Polski w bardzo trudnej sytuacji. To był rozstrzygający moment tego pojedynku. GKS Tychy – RE-PLAST Unia Oświęcim 1:3 (1:1, 0:1, 0:1) Bramki: 1:0 Komorski 12.25, 1:1 Oriechin (Da Costa, Sherbatov) 13.46, 1:2 Kalan (P. Noworyta) 39.46, 1:3 Da Costa (Glenn, Sherbatov) 51.22. Sędziowali: Paweł Kosidło, Tomasz Radzik (jako główni), Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (jako liniowi). Kary: 6 i 6. Mecz bez udziału publiczności. Awans do finału PP: Re-Plast Unia. RE-PLAST UNIA: Saunders – Zatko, Pretnar, Kowalówka, Kalan, Koblar – Bezuska, Glenn, Sherbatov, Trandin, McKenzie – Prusak, Luza, Malicki, Da Costa, Oriechin – M. Noworyta, P. Noworyta, Piotrowicz, Krzemień, Przygodzki. Trener: Kevin Constantine.

Oceń artykuł

2.8/5 (25 ocen)

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

238
Odwiedziny dzisiaj
3,078
Artykułów
4.5/5
Średnia ocena
11
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sat
Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Średnio 172 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS