ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE. Do wymarzonego celu zabrakło tak niewiele...
Bardzo blisko wymarzonego celu była łyżwiarka reprezentująca Sołę Oświęcim. Elżbieta Gabryszak - bo niej mowa - pojechała do Mińska na mistrzostwa Starego Kontynentu z nadzieją na awans do finałów. Aby tak się stało musiała znaleźć się w gronie 24 najwyżej sklasyfikowanych solistek po programie krótkim. Tymczasem Ela ukończyła short na 25 miejscu. Ogromna szkoda... Jej wynik w programie krótkim to 45,77 pkt. Miejsce w finale i udział w programie dowolnym gwarantował rezultat 46,09 pkt. Taki uzyskała bowiem Niemka - Nathalie Weinzierl, która zajęła 24. pozycję. Po shorcie wśród solistek prowadzą Rosjanki - Alina Zagitova (75,00 pkt), przed Sofią Samodurovą (72,88 pkt). Trzecia jest Szwajcarka - Alexia Paganini (65,64 pkt). Przypomnijmy, iż program dowolny kobiet - niestety bez Elżbiety Gabryszak - zaplanowano na jutro. Solistka Soły startowała już w mistrzostwach Starego Kontynentu. W swoim debiucie także nie udało jej się zakwalifikować do rundy finałowej, ale walczyła wówczas przede wszystkim z chorobą. Oprócz łyżwiarki z Oświęcimia, biało-czerwone barwy na białoruskich mistrzostwach reprezentuje Igor Reznichenko (soliści), Natalia Kaliszek/Maksym Spodyriev i Justyna Plutowska/Jeremie Flemin (pary taneczne). To nie był pierwszy start Elżbiety Gabryszak w nowej, nowoczesnej hali w Mińsku przygotowanej specjalnie na mistrzostwa Europy. W październiku wychowanka oświęcimskiej Unii z powodzeniem walczyła na tym lodzie w zawodach "Mińsk Arena Ice Star". W programie krótkim Ela uzyskała 47,80 pkt, co było jej nowym rekordem życiowym. Ostatecznie została sklasyfikowana wówczas na dziewiątej pozycji z wynikiem końcowym 131,17 pkt.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.