ZATOR. W Energylandii sprawdzili czarne scenariusze
Ponad 100 przedstawicieli służb mundurowych oraz medycznych wzięło udział w ćwiczeniach ewakuacyjno-ratowniczych na terenie Parku Rozrywki Energylandia. - Poza atrakcyjnością urządzeń i instalacji rozrywkowych, w naszym Parku stawiamy przede wszystkim na bezpieczeństwo - podkreśla Krystian Kojder, rzecznik zatorskiej Energylandii. Ćwiczenia zorganizowano we współpracy z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Oświęcimiu oraz Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu. To już kolejne ćwiczenia ewakuacyjno-ratunkowe przeprowadzone w Energylandii, ale pierwsze z tak dużym rozmachem. - Tegoroczna edycja była dużo bardziej rozbudowanym treningiem wszystkich służb dbających o bezpieczeństwo w naszym kraju oraz gości przebywających na terenie Energylandii - wyjaśnia Krystian Kojder. Uczestnicy ćwiczeń musieli m.in. właściwie zareagować w przypadku potencjalnego zagrożenia chemicznego. Liczyła się szybkość interwencji ochrony oraz ratowników medycznych Parku. Badana była także skuteczność służb mundurowych i medycznych oraz współpraca między wewnętrznymi, a zewnętrznymi jednostkami biorącymi udział w zdarzeniu. - Przeprowadzone ćwiczenia, biorąc pod uwagę charakter miejsca, gęstość zabudowy, a także licznych turystów, były pierwszymi zrealizowanymi na taką skalę ćwiczeniami w całym powiecie oświęcimskim - zaznacza rzecznik Energylandii. Przeprowadzono także dodatkowe ćwiczenia ewakuacyjne z użyciem specjalistycznego sprzętu Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu z zainstalowanym podnośnikiem hydraulicznym. Sprawdzano możliwy wyjazd do urządzeń wysokościowych, drożność dróg, a także pole manewru wysięgnika.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.