Sporo negatywnych emocji wywołały przedstawione niedawno listy z wyliczonymi gminnymi dotacjami, które zasilić mają kasy okolicznych klubów. Kwoty w widełkach 10-12 tysięcy złotych były dla działaczy ogromnym szokiem, bowiem te, nie będą w stanie zabezpieczyć nawet podstawowych potrzeb drużyn. Zarządy Górnika oraz jawiszowickiego LKS-u zdają sobie sprawę z nadchodzących finansowych problemów i już teraz wieszczą możliwe likwidacje klubów. „W pierwszej chwili nie byłem w stanie uwierzyć w to, co zobaczyłem. Sensacyjne informacje okazały się niestety prawdą. Zadzwoniłem do Prezesa z pytaniem - co dalej ? Poprosił mnie o dalszą pracę do 9 marca, kiedy do zaplanowano walne zebranie członków klubu i kiedy określi się przyszłość Górnika” – zrelacjonował na gorąco Marek Chowaniec, jeden z trenerów młodzieżowych grup Górnika. Magistrat dla brzeszczańskiego Górnika przewidział sumę 12. 817.76zł. Zważywszy jednak na ogrom wydatków, fakt opieki nad podupadającym stadionem, koszta prowadzenia sporej ilości grup młodych adeptów futbolu i wielu, wielu innych zobowiązań, to dofinansowanie jest jedynie kroplą w morzu potrzeb. „Ta suma dofinansowania oznacza dla nas definitywny koniec! Na dzień dzisiejszy, na teraz i zgodnie z moją obecną wiedzą jest to koniec Górnika Brzeszcze. Przed nami kluczowe trzy tygodnie. Apeluję do włodarzy: Pomóżcie nam albo z klub przejdzie do historii! Koniec planów, ambicji, założeń, koniec marzeń…” – dodaje rozgoryczony szkoleniowiec. W podobnym tonie wypowiada się Jarosław Płonka, trener pierwszej drużyny LKS Jawiszowickiego oraz opiekun młodych piłkarzy z tamtejszego klubu. 11.592, 14 złotych, mówiąc oględnie, nie zadowala działaczy drużyny z Jawiszowic. „Ta dotacja nie pozwoli nam nawet na pokrycie kosztów energii elektrycznej. Funkcjonowanie klubu to również koszty innych mediów, utrzymania gospodarza obiektu, dojazdy młodzieży na mecze, ubezpieczenia zawodników, opłaty sędziowskie. Tak niska dotacja niweczy trud i zaangażowanie zawodników , trenerów, działaczy oraz kibiców w rozwój naszego klubu" - przyznaje Płonka. Warto podkreślić, iż dotacja gminna to przede wszystkim fundusze na prowadzenie grup młodzieżowych. Przy braku niezbędnych środków, te będą musiały zostać zlikwidowane, finalnie przestać istnieć może także cały klub… „Najgorsze to jest to, że najbardziej ucierpi nasza trenująca młodzież. Dzieci w naszych drużynach mamy ponad 120, grających w różnych kategoriach wiekowych. Cały czas staramy się pozyskiwać różnorakie fundusze z różnych programów i innych źródeł, warto jednak podkreślić, że standardem jest, iż to gmina jest głównym sponsorem klubów! Obecna sytuacja, z którą przyszło nam się zmierzyć może zakończyć się zamknięciem klubu” – kończy. Web SoftPodziel się