KOBIECY FUTBOL. Szok w Brzezince. Jak to się mogło nie udać?
Piłkarki Iskry Brzezinka po spadku z drugiej ligi chciały już po roku wrócić na ten sam szczebel rozgrywkowy. Podopieczne Krystiana Paszka były na najlepszej drodze do celu. Prowadziły w trzecioligowych rozgrywkach po rundzie jesiennej, zachowując jednocześnie miano niepokonanych. Grały równo i konsekwentnie, bez wpadek. Tak też długo było na wiosnę. Pieczęć na trzecioligowym mistrzostwie i zarazem awansie wydawała się formalnością...
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.