OŚWIĘCIM. Jedna gaśnica proszkowa i po problemie
Wozy strażackie na sygnale jadące w stronę firmy Synthos i już skóra cierpnie. Na szczęście wczoraj nic poważnego się nie stało. Palił się wózek akumulatorowy. Ogień szybko został ugaszony.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.