HOKEJ NA LODZIE. Falstart i co dalej?
Na hokejowy sezon w Oświęcimiu czekano z mieszanymi uczuciami. Wiadomo było, że Unia przystąpi do rozgrywek ze znacznie mniejszym budżetem i już bez strategicznego sponsora w nazwie. W takiej sytuacji trudno było stawiać przed biało-niebieskim zespołem zadanie walki o medale. Unia miała po prostu regularnie ogrywać słabszych od siebie rywali i sprawiać możliwie dużo niespodzianek w meczach z silniejszymi ekipami. Tymczasem...
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.