🌊 Soła: 282 cm NORM ↘️ 1.0 cm

Program aktywności

Zdobywaj punkty i odbieraj nagrody za aktywność

Komentarze, oceny, zgłoszenia i codzienne logowanie budują Twój poziom.

Fakty Oświęcim Fakty Oświęcim Andrzej Rzycki

Powtórki sprzed dwóch lat nie było. Unia zagra o brąz

Pierwsza tercja toczona w szybkim tempie. Obie drużyny bardziej myślą jednak o zabezpieczeniu własnego przedpola,...

Powtórki sprzed dwóch lat nie było. Unia zagra o brąz
Powtórki sprzed dwóch lat nie było. Unia zagra o brąz
Pierwsza tercja toczona w szybkim tempie. Obie drużyny bardziej myślą jednak o zabezpieczeniu własnego przedpola, niż szarżowaniu na bramkę przeciwnika. Niemniej kilka okazji udaje się jednym i drugim stworzyć. Na niespełna 2 minuty przed pierwszą przerwą na ławkę kar wędruje Joe Morrow (Unia), ale nie ma specjalnego zagrożenia pod bramką Linusa Lundina. W otwierającej odsłonie GKS i Unia czekają na ewentualny błąd rywala, ale dominuje konsekwencja i dyscyplina. Fatalnie dla biało-niebieskich rozpoczyna się druga odsłona. Patryk Wronka idealnie obsługuje Bartosza Fraszko, a wychowanek toruńskiego hokeja kieruje krążek do odsłoniętej części bramki. W tym akurat przypadku Linus Lundin nie zdążył przemieścić się między słupkami. Unia jest bardzo bliska wyrównania w osłabieniu (na ławce Damian Tyczyński). Centymetrów do szczęścia zabrakło jednak Reece Scarlettowi, który z bliska sytuacyjnie pchnął krążek po lodzie. Na krótko przed końcem drugiej tercji Gieksa wyprowadza drugi cios. Ponownie w głównej roli występuje idealnie asystujący Patryk Wronka. Nowotarżanin jak na tacy wykłada krążek do kolegi i Lauri Huhdanpaa silnym strzałem przy słupku podwyższa prowadzenie. Ostatnie 20 minut należy do zespołu Roberta Kalabera. Od początku trzeciej odsłony Unia rzuca się do odrabiania strat. Połowicznie udaje się osiągnąć cel w 44 minucie. Po strzale Daniela Olssona Trkulji krążek odbija się od Nicka Moutrey'a i ląduje za plecami golkipera Katowic. Rozochoceni Oświęcimianie jeszcze bardziej podkręcają tempo i gospodarze często zamykani są we własnej tercji. Blisko wyrównania jest Roman Rac, ale po strzale Słowaka guma zatrzymuje się tylko na słupku. Kilka razy kotłuje się pod bramką Jespera Eliassona, ale ciągle prowadzą Ślązacy. Na 85 sekund przed końcem do boksu zjeżdża Linus Lundin. To rozwiązanie także nie przynosi oczekiwanego przez Roberta Kalabera efektu. Na sekundę przed ostatnią syreną awans Katowic do finału pieczętuje ostatecznie autor pierwszego gola - Bartosz Fraszko. Oświęcimianom pozostaje walka o brąz z sosnowieckim Zagłębiem. GKS Katowice - Unia Oświęcim 3:1 (0:0, 2:0, 1:1) Bramki: 1:0 Fraszko (Wronka, Pasiut) 20.26, 2:0 Huhdanpaa (Wronka, Runesson) 38.14, 2:1 Moutrey (Olsson Trkulja, Soderberg) 43.16, 3:1 Fraszko (Pasiut, Michalski) 59.59. Sędziowali: Bartosz Kaczmarek, Paweł Breske (główni), Michał Gerne, Sławomir Szachniewicz (liniowi). Kary: 0 i 4 minuty. Widzów: 1.500. Stan play-off 4:3 dla GKS Katowice i awans do finału. Unia: Lundin - Soderberg, Makela, Moutrey, Olsson Trkulja, Peresunko - Morrow, Scarlett, Partanen, Heikkinen, Ahopelto - Diukow, Matthews, Rac, D. Tyczyński, Petras - Prokopiak, Mościcki, Prusak, Krzemień, Kusak. Trener: Robert Kalaber.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📋 Zapisując się, zgadzasz się na naszą politykę prywatności.

📊 Statystyki Portalu

162
Odwiedziny dzisiaj
2,908
Artykułów
4.2/5
Średnia ocena
10
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Sat
Średnio 142 odwiedzin/dzień