Fakty Oświęcim
•
•
Paweł Wodniak
Brak koszy na śmieci na ulicy Krasińskiego w Oświęcimiu wymuszają przepisy
Przed miesiącem wyzłośliwialiśmy się w Faktach Oświęcim w artykule „Na nowej ulicy nie ma ani jednego kosza na...
Przed miesiącem wyzłośliwialiśmy się w Faktach Oświęcim w artykule „Na nowej ulicy nie ma ani jednego kosza na śmieci”, że miastu, które wydało pieniądze na budowę nowej drogi, nie starczyło już pieniędzy na kosze na śmieci. Okazuje się, że to nie dlatego, że samorząd nie chciał, ale nie mógł. „Przy ulicy Zygmunta Krasińskiego nie ma możliwości ustawienia koszy na odpady, ponieważ jest to pas drogowy” - poinformowała nas Katarzyna Kwiecień, rzecznik prasowa Urzędu Miasta Oświęcimia. A pas drogowy ma służyć głównie ruchowi i bezpieczeństwu. Każdy dodatkowy element, nawet kosz, nie może zgodnie z ustawą o drogach publicznych ograniczać widoczności, utrudniać ruchu pieszych, stwarzać zagrożenia przy jezdni. Miasto może stawiać kosze w pasie drogowym, ale tylko jeśli spełni wymogi bezpieczeństwa i zapewni ich obsługę. W praktyce ogranicza je głównie logistyka i przepisy techniczne, a nie sam zakaz. Zagrożeniem dla ruchu drogowego może być chociażby obsługa wspomnianych koszy na śmieci przez pracowników firmy za to odpowiedzialnej. Samochód do odbioru odpadów mógłby powodować utrudnienia dla innych użytkowników drogi. Dlatego też spacerując wzdłuż ulicy Krasińskiego, która na razie nie jest zbyt ruchliwym traktem, warto mieć przy sobie jakąś torebkę, najlepiej z materiału nadającego się do recyklingu, by w razie potrzeby do niej wyrzucić śmieci. A wracając ze spaceru znaleźć kosz, którego przepisy, nie zawsze idące w parze z logiką, na razie nie ruszają.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...