Fakty Oświęcim
•
•
Paweł Wodniak
Sołtys i radny wstrzymali budowę przejścia dla pieszych
Na ulicy Wadowickiej, przy której mieści się przedszkole, od 2013 roku doszło do 23 udokumentowanych zdarzeń...
Na ulicy Wadowickiej, przy której mieści się przedszkole, od 2013 roku doszło do 23 udokumentowanych zdarzeń drogowych. Ile było drobnych stłuczek i niebezpiecznych sytuacji, do których uczestnicy nie wzywali policji, nie wiadomo. Starostwo Powiatowe w Oświęcimiu zarządzające tym traktem przygotowało projekt przebudowy odcinka tej drogi. Zamiarem powiatu było m.in. utworzenie bezpiecznego przejścia dla pieszych, poszerzenie chodnika do dwóch metrów i budowę parkingu przy przedszkolu, a także poprawę widoczności na niebezpiecznym zakręcie. Dokumentacja projektowa całej dwuetapowej inwestycji kosztowała prawie 160 tysięcy złotych. Nagle okazało się, że drugiego etapu zadania, związanego z działaniami przy przedszkolu, nie będzie. Dlaczego? Bo sprzeciwiło się kilka osób. Ten fakt potwierdziło starostwo. „Zadanie inwestycyjne dotyczące przejścia dla pieszych w rejonie przedszkola nie jest prowadzone przez Zarząd Powiatu w Oświęcimiu z uwagi na brak akceptacji kilku osób z Poręby Wielkiej” - napisał Łukasz Mędrysa, naczelnik wydziału inwestycji rozwoju i dróg, w korespondencji z mieszkańcem Poręby Wielkiej. Jednocześnie przypomniał, że podczas opracowywania dokumentacji w ramach konsultacji społecznych odbyło się 12 lipca 2022 spotkanie, na którym wszyscy mieszkańcy mogli zaprezentować swoje uwagi i wątpliwości. „Na spotkaniu nikt nie wniósł uwag. Uwagi zostały wniesione znacznie później, tj. na końcowym etapie projektowania” - poinformował Łukasz Mędrysa Kto zatem zablokował inwestycję? Z dokumentów, z którymi zapoznały się Fakty Oświęcim, wynika że Aleksander Stachurą, radny Rady Gminy Oświęcim i Maria Brombosz, sołtys Poręby Wielkiej. Wskazuje na to chociażby protokół ze spotkania, które odbyło się 17 czerwca 2024 roku w siedzibie samorządu w temacie realizacji zadania „Przebudowa drogi powiatowej nr 1897K ul. Wadowicka w Porębie Wielkiej”. Poza reprezentantami sołectwa uczestniczyli w nim Mirosław Smolarek, wójt Gminy Oświęcim i Piotr Kłaj, urzędnik gminny. „Aleksander Stachura oraz Maria Brombosz reprezentując sołectwo Poręba Wielka po wielu rozmowach z mieszkańcami jasno wskazują, iż rozwiązania projektowe nie są do zaakceptowania i w związku z tym wnioskują o zaprzestanie kontynuacji prac projektowych w tym zakresie. Powyższa decyzja jest uwarunkowana faktem braku akceptacji rozwiązań projektowych przez zainteresowanych mieszkańców” - podaje protokół. W kontrze do „zainteresowanych mieszkańców” stanęli ci, dla których bezpieczeństwo drogowe jest priorytetem. 4 marca 2026 roku na 12 stronach zebrali 120 podpisów pod petycją, w której wyrażają oczekiwanie wznowienia drugiego etapu inwestycji na ulicy Wadowickiej w Porębie Wielkiej. Złożyli ją do kilku instytucji, w tym do włodarzy gminy i powiatu. „Mamy gotowy projekt za 150 tysięcy, który rozwiązuje wszystkie problemy pod przedszkolem. Zamiast go realizować, urzędnicy wolą utrzymać stan zagrożenia, bo kilka osób miało inne zdanie. To niegospodarność i igranie z życiem pieszych” - przekonuje pan Paweł który, zgłosił sprawę Faktom Oświęcim. Porębianie, którym bezpieczeństwo własne, dzieci i rodzin leży na wątrobie, chcą przedstawić swoje stanowisko podczas marcowej Sesji Rady Gminy Oświęcim.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...