🌊 Soła: 260 cm NORM ➡️ stab.

Najnowsze aktualności z Oświęcimia i powiatu oświęcimskiego

poniedziałek, 12 stycznia 2026 |
Info Kęty UG Kęty

Noworoczny koncert w auli Rynku 13

Piątkowy wieczór (12.01) upłynął w Miejscu Aktywności Mieszkańców Rynek 13 pod znakiem koncertu noworocznego...

Noworoczny koncert w auli Rynku 13
Noworoczny koncert w auli Rynku 13
Piątkowy wieczór (12.01) upłynął w Miejscu Aktywności Mieszkańców Rynek 13 pod znakiem koncertu noworocznego zorganizowanego przez Studio Wokalne Anny Dudziak we współpracy z Wydziałem Rozwoju Gminy Kęty.  Wydarzenie rozpoczęło się około godziny 18:00, kiedy to wypełniona widzami aula czekała na pierwszy występ wokalny, będący oficjalnym rozpoczęciem koncertu. Gości przywitała Agnieszka Byrska, która pozwoliła widowni cofnąć się o kilkanaście dni, aranżując klasyczny już utwór „Idzie kolęda”. Świąteczno-noworoczna atmosfera została podtrzymana również w drugim segmencie - wówczas Roksana Buda wcieliła się w rolę gwiazdy popu Ariany Grande, wykonując jej piosenkę „Snowman”. To był wyjątkowy dzień, można wręcz powiedzieć, że „tylko jeden raz do roku”. Cytat z piosenki nie został tutaj użyty bez powodu, bowiem jako trzeci na „Trzynastkowej scenie” Jan Lipowiecki przypomniał wszystkim kompozycję Czerwonych Gitar. Kto wie? - Ci, którzy byli, ale również kolejna z artystek - Klaudia Lapczyk, wcielająca się w wokalistkę zespołu De Su i właśnie utwór „Kto wie?” zaśpiewała widzom. Odchodząc trochę od typowo świątecznych klimatów, Justyna Romik zaprezentowała swoją aranżację rockowego utworu zespołu Sorry Boys pod tytułem „Jadę do domu”. Niech jednak nazwa utworu nikogo nie zmyli, bo po tych pięciu występach nikt nie myślał o powrocie - wręcz odwrotnie - każdy chciał usłyszeć więcej. Występująca po Justynie Weronika Gwózdek, przedstawiła słuchaczom trochę inny klimat. Publiczność zgromadzona w Rynku 13, mogła poczuć się jak na eurowizji, bowiem Weronika zaśpiewała piosenkę „River” autorstwa Krystiana Ochmana, która w 2022 r. na największej scenie międzynarodowej zajęła 12. miejsce. Po dwóch innych klimatycznie piosenkach, powróciliśmy do zimowego okresu. Kęcki muzyk - Marcin Joneczko - nawiązał tematem do święta Trzech Króli, które upamiętniało przybycie Kacpra, Melchiora i Baltazara, by oddać pokłon Jezusowi Chrystusowi. „Kolęda o trzech królach” przypomniała, jak ważne jest to święto i dlaczego warto pielęgnować tradycję. Dość ciekawym zbiegiem okoliczności jest fakt, że kolejny utwór - zaśpiewany przez Emilię Mrzygłód - powstał w roku 2011, tym samym, w którym Trzech Króli ponownie zostało w Polsce dniem wolnym od pracy. “Holly Jolly Christmas” Michaela Buble, na dobre wpisało się w kanon piosenek świątecznych i dość regularnie słychać je w radiowych odbiornikach w okresie Bożego Narodzenia. Chociaż okres świąteczny kilkanaście dni temu dobiegł końca, to Zbigniew Chrapkiewicz przypomniał, że dla niektórych “Święta będą cały rok” prezentując wszystkim utwór Bartosza Zielonego ps. Tabb oraz zespołu Sound’n’Grace pod takim właśnie tytułem. Monika Gawęda uraczyła publiczność prawdziwą nostalgią, wracając do 2004 r. i filmu “Ekspres Polarny”. Trudno chyba o osobę, która nie zna tego świątecznego klasyka. Film opowiadał historię o chłopcu, który przestał wierzyć w Świętego Mikołaja, jednak w noc Bożego Narodzenia zabiera go pociąg w podróż na biegun północny. Dzisiaj jako osoby dorosłe możemy na ten film spojrzeć trochę inaczej, traktując go jako metaforę współczesnego świata, kiedy to w pędzie pracy i obowiązków zapominamy o pielęgnowaniu wyobraźni i własnego, wewnętrznego dziecka. Monika zaprezentowała swoją aranżacje z kultowej bajki, pozwalając cofnąć się w czasie publiczności. Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Nieubłagalnie dotarliśmy do ostatniego wystąpienia, które zamknęło całe przedsięwzięcie. Rafał Procner na sam koniec zaśpiewał piosenkę “Idą, idą kolędnicy”, zwieńczając cały koncert.  To kolejny raz, kiedy to Studio Wokalne Anny Dudziak rozpoczyna w Auli Rynku 13 nowy rok. Artyści pod skrzydłami swojej nauczycielki, ponownie zaprezentowali się ze znakomitej strony, pokazując, że ich treningi wokalne nie idą na marne. Można pokusić się o tezę, że jeżeli 2026 r. będzie tak dobry jak koncert, to czeka nas przepiękne 365 dni. Muzycy wprawili publiczność w świąteczny, rodzinny i niepowtarzalny klimat, który na pewno zostanie z nimi na najbliższych kilka dni.  Każdemu kto uczestniczył w tym wydarzeniu pozostaje pogratulować - śpiewającym, organizującym i publiczności, która zadbała o to, aby wykonawcy czuli się znakomicie. Wszyscy tworzą jedną wielką rodzinę “trzynastkową” i nie możemy doczekać się kolejnym tak wspaniałych koncertów.  Marcel Ligęza / Fot. U.B.Ś  
Źródło: Info Kęty

Oceń artykuł

/5 ( ocen)

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Pozostało: znaków

Pozostało: znaków

Przesuń suwak w prawo, aby odblokować

Przesuń w prawo → ✓ Odblokowane
Weryfikacja zakończona pomyślnie!

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Ładowanie komentarzy...