🌊 Soła: 360 cm NORM ➡️ stab.

Najnowsze aktualności z Oświęcimia i powiatu oświęcimskiego

wtorek, 24 lutego 2026 |
Fakty Oświęcim Andrzej Rzycki

Awans do pierwszej „dziesiątki” Rajdu Dakar - FILM, FOTO

Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk jako pierwsi z Polaków zameldowali się na mecie szóstego etapu, który był...

Awans do pierwszej „dziesiątki” Rajdu Dakar - FILM, FOTO
Awans do pierwszej „dziesiątki” Rajdu Dakar - FILM, FOTO
Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk jako pierwsi z Polaków zameldowali się na mecie szóstego etapu, który był najdłuższym podczas tegorocznego Rajdu Dakar. Trasa z Hail do Rijadu liczyła aż 589 kilometrów dojazdówek oraz 326 kilometrów odcinka specjalnego. Dominował piach i wydmy. Było zatem zdecydowanie szybciej, niż w poprzednich dniach.  „Jesteśmy na mecie pierwszego tygodnia Rajdu Dakar. To był wreszcie etap, podczas którego na trasie nie było kamieni. Mogliśmy się skoncentrować na szybkiej jeździe i dobrze się bawiliśmy. Na wydmach dogonił nas Nasser Al-Attiyah. Nie mam pojęcia jak on to robi, ale jest niesamowicie szybki. Przez kilkadziesiąt kilometrów próbowaliśmy utrzymać jego tempo. Nasz samochód szalał, wszystko się przegrzewało. Dawałem z siebie wszystko, aż w końcu musieliśmy odpuścić, bo nasza bestia by tego nie wytrzymała. Nie dziwię się, że wygrał ten etap. My jesteśmy zadowoleni z wyniku. Awansujemy do najlepszej dziesiątki i myślę, że mamy jeszcze coś w zanadrzu na drugi tydzień rajdu” – mówił na mecie odcinka Eryk Goczał. Najlepszy wyniki spośród załóg Energylandii Rally Team uzyskali Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk. Polacy zajęli dziś dziesiąte miejsce i awansowali na dziewiątą pozycję w klasyfikacji generalnej całego rajdu. „Dziś było mnóstwo piachu i wydm, więc charakterystyka rajdu powoli się zmienia. Przejechaliśmy ten etap zgodnie z planem. Eryk świetnie radził sobie na wydmach. Ma w sobie mnóstwo zawziętości i wytrzymałości. Dobrze się patrzy na to, jak sobie radzi z presją i trudami tego rajdu. Jutro mamy dzień przerwy, więc będzie trochę czasu na to, aby odpocząć i przygotować się do drugiego tygodnia ścigania” - podsumował Szymon Gospodarczyk, który jest pilotem Eryka. Z 17. czasem do mety odcinka dojechali Michał Goczał i Diego Ortega, zaś 19. miejsce zajęli Marek Goczał i Maciej Marton. Obie te załogi prezentowały dzisiaj dobre tempo i zdołały wyprzedzić na trasie wielu rywali.  „Każdy dzień tego tygodnia był wymagający i dzisiaj nie było inaczej, choć charakterystyka wyraźnie się zmieniła. Nie było dziś kamieni. Był za to wszechobecny piach. Nie jestem pewien, czy ustawiliśmy odpowiednie ciśnienie w oponach. Najważniejsze jednak, że jesteśmy na mecie. To zawsze świetne uczucie. Po dniu przerwy zobaczymy, o co jeszcze możemy powalczyć w tym rajdzie” - tłumaczy Michał Goczał. Najważniejsze, że załogi rodzinnego, polskiego zespołu w komplecie dotarły do mety pierwszego tygodnia Rajdu Dakar i wciąż liczą się w walce o wysokie pozycje. „Pierwszy tydzień rajdu przyniósł nam zarówno piękne, jak i trudne momenty. Dzisiaj chcieliśmy odrobić nieco czasu, ale mieliśmy problemy z amortyzatorami. Tam gdzie się dało, próbowaliśmy naciskać, ale jednak te problemy nieco nas ograniczały. Jechaliśmy jako trzydziesta załoga i trasa była już dosyć mocno rozkopana, pełna kolein. Dakar jest dopiero w połowie i wszystko przed nami” - kończy Marek Goczał. Sobota dla uczestników Rajdu Dakar oznacza dzień przerwy. Zawodnicy wykorzystają go głównie na odpoczynek i regenerację, zaś na mechaników czeka czas pełen intensywnej pracy nad przygotowaniem maszyn do drugiego tygodnia rywalizacji.
Źródło: Fakty Oświęcim

Oceń artykuł

/5 ( ocen)

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Pozostało: znaków

Pozostało: znaków

Przesuń suwak w prawo, aby odblokować

Przesuń w prawo → ✓ Odblokowane
Weryfikacja zakończona pomyślnie!

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Ładowanie komentarzy...