Gdyby nie natychmiastowa reakcja, mógłby nie przeżyć. Uratowany dziękuje
Pan Robert z Oświęcimia przeżył, bo ratunek nadszedł bardzo szybko. Pierwszej pomocy udzielili mu świadkowie wypadku, któremu uległ.
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.