Znowu horror. Margines błędu wyczerpany
Kolejny horror zafundowali kibicom hokeiści w wielkim finale polskiej ekstraligi. Emocje są niebywałe, a wszystko może rozstrzygnąć się już w najbliższym meczu. Wszyscy w Oświęcimiu wierzymy, że tak jednak nie będzie i rozstrzygające będzie dopiero siódme starcie w „Małym Spodku”. Tak było w 2002 roku. Wówczas Unia po golach Mariusza Jakubika i Mateja Bukny wygrała...
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.