Solidarność nie jest historią zamkniętą
Robotniczy zryw robotników na Wybrzeżu przeciwko komunistycznej dyktaturze w sierpniu 1980 r. doprowadził do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, Powstanie „Solidarności” przyspieszyło proces erozji rządzącej krajem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Porozumienie w Gdańsku podpisano 31 sierpnia 1980 r. Sygnowane zostało w sali BHP Stoczni Gdańskiej im. Lenina przez Lecha Wałęsę, współzałożyciela i pierwszego przewodniczącego NSZZ „Solidarność”. Z ramienia rządu podpis na dokumencie złożył wicepremier Mieczysław Jagielski. Dzień wcześniej porozumienie zawarto w Szczecinie, 3 września w Jastrzębiu-Zdroju, a 11 września w Hucie Katowice. Powstanie NSZZ „Solidarność” zapoczątkowało proces radykalnych zmian za żelazną kurtyną, które z czasem doprowadziły kraje Europy Środkowej i Wschodniej do odzyskania niezależności od Moskwy. „Solidarność nie jest historią zamkniętą. Naszym zadaniem jest odczytywanie jej ideowego przesłania na co dzień, dostrzeżenie jej inspirującej mocy. W obliczu wojny w Ukrainie, kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej i – trwającej nadal – globalnej pandemii jesteśmy w przełomowym momencie rozwoju naszej cywilizacji” - czytamy na stronie Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.