Eksplozja radości na końcu meczu
Mecz Jutrzenki z Unią nie był porywającym widowiskiem. Na końcu jednak radość przyjezdnych była spora. W tym spotkaniu nie było zbyt wiele sytuacji bramkowych. Rozstrzygająca o wyniku akcja odbyła się w doliczonym czasie gry. K. Szewczyk zagrał do ustawionego na 20 metrze przy prawym narożniku szesnastki Dziedzica. Zawodnik wykorzystał lukę, którą pozostawili mu rywale i...
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.