OŚWIĘCIM. W Gminie Oświęcim się „da”, w mieście Oświęcim się „nie da”
W czerwcu radna Mariola Madej skierowała do prezydenta Oświęcimia Janusza Chwieruta wniosek w sprawie aplikacji wychwytującej osoby nieujęte w deklaracjach śmieciowych. Taka aplikacja co do zasady ma weryfikować składane przez mieszkańców deklaracje dotyczące odbioru odpadów komunalnych. Ma to umożliwić wychwycenie osób, które unikają ponoszenia opłat za śmieci. Sam prezydent Chwierut wielokrotnie podkreślał też przecież, że uchylanie się od opłat za odbiór odpadów komunalnych stanowi spory problem w Oświęcimiu. Tymczasem, w odpowiedzi na wniosek radnej Marioli Madej, prezydent Oświęcimia pisze, że „z uwagi na brak możliwości pozyskania w zgodzie z prawem danych znajdujących się w innych zasobach (…) Miasto nie może nabyć i wdrożyć przedmiotowej aplikacji”. Z kolei wójt Mirosław Smolarek – Wójt Gminy Oświęcim właśnie przygotowuje się do wprowadzenia aplikacji weryfikującej składane przez mieszkańców deklaracje dotyczące odbioru odpadów komunalnych. Urząd Gminy Oświęcim wdraża aktualnie aplikację powstałą w ramach rządowego programu GovTech, której autorem jest firma RapidSoft z Gliwic. Czyli w Gminie Mirosława Smolarka się „da”, a w Mieście Janusza Chwieruta się „nie da”. Jak to? Przecież wszystkie gminy obowiązują chyba te same przepisy… Panie Prezydencie Januszu Chwierucie, doskonale wiemy, że brak sił już od samego rana, niechęć do jakiegokolwiek wysiłku, a nawet brak chęci do wdrożenia aplikacji wychwytującej osoby nieujęte w deklaracjach śmieciowych – to objaw zmęczenia. Czy Pana zmęczenie pełnieniem ważnych funkcji społecznych powoduje, że „Miasto nie może nabyć i wdrożyć przedmiotowej aplikacji”? Może czas na odpoczynek? A może po prostu warto wyjść z gabinetu na ul. Zaborskiej, przejść się na ul. Zamkową do pana wójta i zapytać jak on to zrobił? Tego raczej oczekują mieszkańcy Oświęcimia… Źródło: www.facebook.com/zmeczony.prezydent Facebook Twitter Pinterest Print Email
W czerwcu radna Mariola Madej skierowała do prezydenta Oświęcimia Janusza Chwieruta wniosek w sprawie aplikacji wychwytującej osoby nieujęte w deklaracjach śmieciowych. Taka aplikacja co do zasady ma weryfikować składane przez mieszkańców deklaracje dotyczące odbioru odpadów komunalnych. Ma to umożliwić wychwycenie osób, które unikają ponoszenia opłat za śmieci. Sam prezydent Chwierut wielokrotnie podkreślał też przecież, że uchylanie się od opłat za odbiór odpadów komunalnych stanowi spory problem w Oświęcimiu.
Tymczasem, w odpowiedzi na wniosek radnej Marioli Madej, prezydent Oświęcimia pisze, że „z uwagi na brak możliwości pozyskania w zgodzie z prawem danych znajdujących się w innych zasobach (…) Miasto nie może nabyć i wdrożyć przedmiotowej aplikacji”.
Z kolei wójt Mirosław Smolarek – Wójt Gminy Oświęcim właśnie przygotowuje się do wprowadzenia aplikacji weryfikującej składane przez mieszkańców deklaracje dotyczące odbioru odpadów komunalnych. Urząd Gminy Oświęcim wdraża aktualnie aplikację powstałą w ramach rządowego programu GovTech, której autorem jest firma RapidSoft z Gliwic. Czyli w Gminie Mirosława Smolarka się „da”, a w Mieście Janusza Chwieruta się „nie da”. Jak to? Przecież wszystkie gminy obowiązują chyba te same przepisy…
Panie Prezydencie Januszu Chwierucie, doskonale wiemy, że brak sił już od samego rana, niechęć do jakiegokolwiek wysiłku, a nawet brak chęci do wdrożenia aplikacji wychwytującej osoby nieujęte w deklaracjach śmieciowych – to objaw zmęczenia. Czy Pana zmęczenie pełnieniem ważnych funkcji społecznych powoduje, że „Miasto nie może nabyć i wdrożyć przedmiotowej aplikacji”? Może czas na odpoczynek? A może po prostu warto wyjść z gabinetu na ul. Zaborskiej, przejść się na ul. Zamkową do pana wójta i zapytać jak on to zrobił? Tego raczej oczekują mieszkańcy Oświęcimia…
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.
Fakty Oświęcim
Oświęcim Online
UM Oświęcim
Oswiecimskie.pl
Powiat Oświęcim
Info Brzeszcze
UG Oświęcim
Policja Oświęcim
Kęty
Oświęcim 112
Zator
Gmina Osiek