Seniorze, zostań w domu!
- Mi zakupy robi córka. Raz w tygodniu zostawia mi siatkę przed drzwiami. Wcześniej zawsze dzwoni, a ja dyktuję jej, co jest mi najbardziej potrzebne. Najważniejsze są zawsze lekarstwa. Poza tym jakiś dżem, jajka, ziemniaki. Czasem kawałek mięsa czy kilogram mąki. Sama jestem. Nie...
Treść artykułu dostępna w źródle
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.