LĘDZINY. Ziemowit ma przed sobą wiele lat
- To była największa kopalnia węgla kamiennego na świecie, a w ciągu 10 ostatnich lat Ziemowit zarobił 1,3 mld...
jak ktoś czegoś potrzebował, to szedł i sobie brał.
Dopiero po kilku miesiącach zabezpieczono teren i to, co tam pozostało.I kiedy prace zostały na Ziemowicie wznowione?Oczywiście w 1945 roku nie zrobiono już nic, poza konkursem na nazwę kopalni. Pani Celina Brzozowska napisała w jednym z kalendarzy górniczych, że to ona zaproponowała dla byłego Günthera nazwę Ziemowit jako potomkowi Piasta.Ciekawe też, że w 1945 pojawiały się fachowe opinie, że kopalnia Ziemowit będzie mogła wydobywać węgiel już w 1949 roku.Ale przecież dwa lata temu świętowaliśmy 60-lecie kopalni Ziemowit, czyli nie udało się zdążyć do 1949.Węgiel zaczęto fedrować w pokładzie 207 przygotowywanym do eksploatacji przez kopalnię Ziemowit już w końcu 1948 roku. Dyrektor Alojzy Stopa uważał, że datę można było przyjąć za uruchomienie kopalni Ziemowit. Władze górnicze zadecydowały jednak przyznać to pole kopalni Piast.Dlaczego takie były decyzje władzy?Bo nikt by przecież nie wybudował kopalni w ciągu trzech lat po skończeniu wojny, a wtedy nikt nie chciał powiedzieć, że budowę rozpoczęli Niemcy.Po przydzieleniu pokładu 207 kopalni Piast, kopalnię nazwano Piast-Ziemowit, natomiast budującą się kopalnię Ziemowitem 2 w budowie. Kopalnia Ziemowit 2 w budowie miała zacząć wydobycie z pokładów udostępnionych szybami I i II. Trwało to jeszcze 4 lata, gdyż 3 grudnia 1952 roku wreszcie kopalnie uruchomiono.Podczas otwarcia kopalni przedstawiciele resortu i władz politycznych województwa podkreślali, że kopalnia została zbudowana dzięki inżynierom radzieckim oraz dostawom głównych urządzeń ze Związku Radzieckiego.No i z hukiem otwarto kopalnię Ziemowit 3 grudnia 1952 roku. Jak kopalnia rozwijała się w kolejnych latach?Ziemowit był jedną z przodujących kopalń do tego stopnia, że w końcu lat siedemdziesiątych fedrował 30 tys. ton na dobę. To była największa kopalnia węgla kamiennego na świecie. I nawet dzisiaj, mimo kryzysu Kompanii, do której należy kopalnia Ziemowit, która ma prawie 1 miliard zł długu, to lędzińska kopalnia należy do tych, które są rentowne. W ciągu 10 ostatnich lat Ziemowit dał 1,3 mld zł na poczet Kompanii. Ziemowit i Lędziny nie muszą się wstydzić.A jak mając tak szeroką perspektywę i znając historię i ze swojego doświadczenia, określiłby Ziemowit dzisiaj.Ziemowit ma jeszcze wiele lat przed sobą. Gdy rozpoczęto jej budowę, to jej załogę stanowiła zbieranina różnych ludzi. W tej chwili jest już wielopokoleniowa doświadczona załoga. Byłem ostatnio na Ziemowicie i rozmawiałem z ludźmi. Wszyscy są zadowoleni ze swojej pracy i ze swojego doświadczonego kierownictwa. Kopalnia Ziemowit jest na bardzo dobrej drodze, aby w tych niesprzyjających dla górnictwa warunkach istnieć i dalej fedrować. A jak pan traktuje powszechny medialny przekaz, że w górnictwie węglowym dzieje się źle?Ostatnio przeczytałem na ten temat kilka artykułów. W jednym napisano (i z tym się całkowicie zgadzam), żebyśmy nie niszczyli węgla. Stary Piast w Lędzinach w okresie międzywojennym i długo po wojnie fedrował ponad 60% węgla grubego. W tej chwili fedrujemy tego grubego za mało, a miał zalega na hałdach.W związku z tym zastanawiałbym się nad produkcją odpowiedniego sortu węgla: żeby nie niszczyć pokładu i produkować węgiel, a nie miał. Jak to zrobić? Może jakieś kombajny konturowe, które nie mieliłyby calizny. Sprawę te jednak zostawiam specjalistom.Rozmawiamy w grudniu, więc na koniec pytanie o Barbórkę: jak ją górnicy świętowali kiedyś, a jak dzisiaj?Kiedyś świętowanie Barbórki polegało na tym, że górnicy najpierw przychodzili na kopalnię (tam były przemówienia), a później pobrali kartki i poszli do kościoła. Po mszy mieli przydzielone karczmy. Każdy górnik, który pracował na danej kopalni, dostał z kosza bułkę, kawałek kiełbasy i kufel piwa. I świętowali.Dzisiaj górnicy udają się w swoich kościołach parafialnych na Mszę Świętą, a następnie w godzinach przeważnie popołudniowych jedynie zaproszeni udają się na kopalnię i świętują uroczyście swoje święto. Natomiast pozostali spotykają się przeważnie w domach.Dziękuję za rozmowę*Rafał Bula - urodził się w 1931 roku w Lędzinach - z wykształcenia inżynier elektryk i górnik, z zamiłowania historyk. Po ukończeniu wydziału górniczego Politechniki Gliwickiej, pracował w kopalni Ziemowit. W 1984 r. przeszedł na emeryturę i poświęcił się pracy historycznej dotyczącej górnictwa i Lędzin. Jego ostatnia książka nosi tytuł „Z dziejów górnictwa węglowego w Lędzinach”.Fot. arch. Media JFwww.serwislokalny.com
Odśwież
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.
Fakty Oświęcim
Oświęcim Online
Powiat Oświęcim
Info Brzeszcze
UG Oświęcim
Policja Oświęcim
UM Oświęcim
Kęty
Oświęcim 112
Zator
Gmina Osiek
Oswiecimskie.pl