OŚWIĘCIM. Dyrektor Szpitala Powiatowego na wylocie?
Z kilku niezależnych od siebie źródeł doszły nas słuchy, jakoby wkrótce ze stanowiska dyrektora Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu miała zrezygnować, tudzież zostać odwołana, Sabina Bigos- Jaworowska. Jedną z osób, która w rozmowie telefonicznej z naszą redakcją stwierdziła, że pani dyrektor wkrótce złoży rezygnację z pełnionej funkcji, był starosta oświęcimski Zbigniew Starzec. Inne nasze źródła zastrzegły sobie anonimowość. Co na to sama zainteresowana? - Na dzień dzisiejszy pełnię funkcję dyrektora ZOZ w Oświęcimiu i dokładam wszelkich starań aby rzetelnie wywiązywać się ze swoich obowiązków - odpowiedziała lakonicznie na nasze pytanie pani dyrektor. Sabina Bigos-Jaworowska szefuje oświęcimskiej lecznicy od 1 marca 2000 r. Wcześniej kierowała gminnym zakładem opieki zdrowotnej w Brzeszczach, gdzie poznała późniejszą burmistrz Beatę Szydło. Obie panie łączy przyjaźń. - To za jej namową, w czasie gdy była radną powiatu oświęcimskiego, zdecydowałam się zostać dyrektorem szpitala w Oświęcimiu – mówiła swego czasu "Gazecie Krakowskiej" Bigos-Jaworowska. Będąc premierem polskiego rządu Beata Szydło nie zapomniała o swojej koleżance. Pani Sabina zasiadła w radzie nadzorczej PL.2012+ (państwowa spółka, nadzorowana przez ministerstwo sportu i zarządzająca Stadionem Narodowym w Warszawie) i PKO SA. W marcu br. serwis Oko.press.pl pisał, że na dyrektorskiej posadzie oraz we wspomnianych radach nadzorczych nasza bohaterka zarobiła w zeszłym roku 284 tys. zł. Przez 18 lat rządów Bigos-Jaworowskiej oświęcimski szpital zmienił się nie do poznania. Kosztem dziesiątek milionów złotych pochodzących z funduszy unijnych, od starostwa, lokalnych samorządów i z samej lecznicy, placówka przy ul. Wysokie Brzegi została gruntownie zmodernizowana. Szpital doposażono m.in. w nowoczesny tomograf komputerowy i rezonans magnetyczny, oddziały dostosowano do standardów europejskich. Jednocześnie wciąż nie brakuje pacjentów, krytycznie odnoszących się do funkcjonowania szpitala, narzekających na długie kolejki do poradni specjalistycznych, nie zawsze uprzejmy personel. Ale to chyba szerszy problem, odnoszący się nie tylko naszego szpitala. Organem prowadzącym oświęcimskiej lecznicy jest powiat. I być może spodziewane zmiany w starostwie w związku z przejęciem władzy przez dotychczasową opozycję sprawiły, że pogłoski o szybkiej rezygnacji Sabiny Bigos-Jaworowskiej nie są pozbawione podstaw. Wróble ćwierkają, że jedną z kandydatek do objęcia schedy po pani Sabinie jest Ewa Momot, była dyrektor śląskiego oddziału NFZ, która rywalizowała m.in. z Januszem Chwierutem o fotel prezydenta Oświęcimia z ramienia KWW KOS 2018. To ugrupowanie zdobyło dwa cenne mandaty w radzie powiatu stając się przysłowiowym języczkiem u wagi. W rezultacie ma obiecane stanowisko wicestarosty, którym ma zostać jeden z liderów KOS, Paweł Kobielusz. Równocześnie Ewa Momot jest łączona z fotelem I zastępcy prezydenta Oświęcimia, zwolnionym przez Marię Pędrak, która została miejską radną.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.