HOKEJ NA LODZIE. Inauguracja za dwa punkty
Regulaminowy czas gry inauguracyjnego pojedynku w Oświęcimiu nie przyniósł rozstrzygnięcia. Potrzebna była zatem dogrywka. W niej decydujący cios zadała Unia, a konkretnie Jan Danecek. Kolejny mecz już w niedzielę. Podopieczni Jirziego Sejby zmierzą się w Bytomiu z miejscową Polonią. Dziś opolanie niespodziewanie mogli zgarnąć pełną pulę. Dopiero na 118 sekund przed końcem trzeciej tercji do wyrównania doprowadził Jakub Saur. To był kluczowy moment tego starcia. Gospodarze poszli za ciosem i już po 49 sekundach dogrywki zamknęli mecz. W pierwszej odsłonie oświęcimianie posiadali optyczną przewagę, ale nie mogli znaleźć sposobu na świetnie usposobionego bramkarza Orlika. Mowa o Finu - Tuomasie Tolonenie, który dziś wylądował w Polsce i prosto z lotniska przyjechał na mecz do Oświęcimia. Grał jak w transie i był najlepszym zawodnikiem w swoim zespole. Wynik otworzył Martin Przygodzki, który wykazał najwięcej sprytu w podbramkowym zamieszaniu i z bliska pokonał Michala Fikrta. Biało-niebiescy bili głową w mur, a skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Wyrównujący gol padł dopiero w 33 minucie. Do siatki trafił Mateusz Adamus, który ostatni sezon spędził w Naprzodzie i teraz zdecydował się na powrót do swojego macierzystego klubu. Błyskawicznie, bo po zaledwie 46 sekundach odpowiedzieli opolanie. Unia znowu musiała odrabiać straty, a czas w trzeciej partii upływał niemiłosiernie szybko. Wreszcie trener Jirzi Sejba zdecydował się na manewr va-banque i do boksu zjechał "Fiki". Okazało się, że był to przysłowiowy strzał w "dziesiątkę". Wyrównał Jakub Saur, a na początku dogrywki Orlika "na deski" posłał Jan Danecek. W pozostałych meczach pierwszej kolejki PHL: JKH GKS Jastrzębie - TMH Polonia Bytom 3:0 (2:0, 1:0, 0:0) Comarch Cracovia - MH Automatyka Gdańsk 2:1 (1:1, 1:0, 0:0) Tauron KH GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec 3:2 (2:0, 1:2, 0:0) TatrySki Podhale Nowy Targ - Nesta Mires Toruń (przerwany po 20 minutach ze względu na mgłę w nowotarskiej hali) GKS Tychy - Kadra PZHL U-23 (przełożony 3 października). UNIA Oświęcim - ORLIK Opole 3:2 po dogrywce (0:1, 1:1, 1:0, 1:0 dogrywka) Bramki: 0:1 Przygodzki (Trandin, Skrodziuk) 12.35, 1:1 Adamus (Paszek, Malicki) 32.40, 1:2 Wolkou (Jełakow) 33.26, 2:2 Saur (Haas, S. Kowalówka) 58.03, 3:2 Danecek (Bezuska) 60.49. Sędziował: Paweł Breske oraz Piotr Matlakiewicz i Patryk Puławski. Kary: 6 i 10. Widzów: 1500. UNIA: Fikrt - Bezuska, Saur, Wojtarowicz, Danecek, S. Kowalówka - Gabryś, Jachym, Tabacek, Haas, Themar - Gębczyk, A. Kowalówka, Malicki, Paszek, Adamus - Wanat, Piotrowicz. ORLIK: Tolonen - Gawlik, Obrał, Svitac, Szydło, Gorzycki - Kostek, Sznotala, Skrodziuk, Trandin, Przygodzki - Bychawski, Stiepanov, Gołowin, Jełakow, Wolkou.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.