KĘTY. Pożar w bloku. Konieczna była ewakuacja mieszkańców
W jednym z bloków na Osiedlu nad Sołą nocą wybuchł pożar. Policjanci, będący najbliżej miejsca zdarzenia, ustalili, że dwie starsze osoby mogą mieć problem z wyjściem ze swoich mieszkań. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, tuż po godz. 22. Funkcjonariusze natychmiast w skierowali się pod wskazany blok. Zachowując względy bezpieczeństwa weszli do zadymionej klatki schodowej i natychmiast otworzyli okna, a następnie mieszkanie po mieszkaniu zaczęli alarmować mieszkańców, którym nakazali natychmiastowe opuszczenie bloku i zebranie się w bezpiecznym miejscu przed budynkiem. Policjanci ustalili również, że dwie starsze osoby mogą mieć problem z wyjściem ze swoich mieszkań, więc natychmiast zaczęli pukać najpierw do drzwi 70-letniej kobiety. Nikt nie otwierał, dlatego podjęto decyzję o wyważeniu drzwi. Na miejscu byli już strażacy, którzy przy użyciu swojego sprzętu szybko uporali się z przeszkodą. Decyzja okazała się słuszna. - Seniorka spała i nie słyszała poleceń służb do opuszczenia budynku, z uwagi na kłopoty ze słuchem. Na co dzień nosiła aparat słuchowy, lecz na noc urządzenie zdejmowała. Starsza pani została ewakuowana - relacjonuje asp. szt. Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Następnie policjanci udali się do mieszkania, w którym przebywał 80-letni mężczyzna mający problemy z poruszaniem się. Razem ze strażakami na noszach wynieśli mężczyznę z budynku. Na miejscu oprócz policjantów i strażaków pracowali także ratownicy medyczni, którzy cały czas monitorowali stan zdrowia ewakuowanych mieszkańców bloku. Tuż po przeszło 3-godzinnej akcji ratunkowej, gdy strażacy ugasili pożar i oddymili budynek, wszyscy mieszkańcy powrócili do swoich mieszkań. W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że pożar wybuchł w piwnicy, a w jego wyniku spłonął stary tapczan. - W związku z faktem, iż określoną przez biegłych z zakresu pożarnictwa przyczyną pożaru było zaprószenie ognia, policjanci wszczęli postępowanie, w celu ustalenia sprawcy - wyjaśnia Jurecka, dodając że za stworzenie zagrożenia dla życia lub zdrowia osób grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.