OŚWIĘCIM-HARMĘŻE. "Piekło na ziemi – to niemieckie dzieło nosiło imię Auschwitz"
Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas odwiedził dziś Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz. Natomiast w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach rozmawiał o stosunkach polsko-niemieckich ze swoim polskim odpowiednikiem Jackiem Czaputowiczem. Niemieckiego gościa powitał Andrzej Kacorzyk, zastępca dyrektora Muzeum Auschwitz kierujący pracami Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście. Przybliżył mu historię obozu oraz opowiadał o współczesnych wyzwaniach Miejsca Pamięci. Towarzyszył im były więzień Auschwitz Marian Turski. Przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11, gdzie Niemcy rozstrzelali ok. 5,5 tysiąca osób, głównie Polaków, więźniów osadzonych w obozowym areszcie i tzw. więźniów policyjnych skazanych na śmierć przez sąd doraźny gestapo, Heiko Maas złożył wieniec i oddał hołd wszystkim ofiarom niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. „Piekło na ziemi – to niemieckie dzieło nosiło imię Auschwitz. Pełni smutku i wstydu chylimy czoła przed kobietami, mężczyznami i dziećmi, których miliony tutaj i w innych miejscach zginęły z rąk narodowych socjalistów. Z testamentu ofiar wyrasta odpowiedzialność Niemiec, by bronić nienaruszalności ludzkiej godności – wszędzie i każdego dnia. Ta odpowiedzialność nigdy się nie skończy” - napisał minister Heiko Maas w muzealnej księdze pamiątkowej. Na terenie Auschwitz II-Birkenau minister spraw zagranicznych Niemiec mógł także zobaczyć, jak przebiegają prace konserwatorskie dwóch murowanych baraków więźniarskich, które finansowane są ze środków Fundacji Auschwitz-Birkenau. - Niemcy są jednym z krajów, które wsparły Fundusz Wieczysty służący finansowaniu prac konserwatorskich i zachowaniu wszystkich autentycznych pozostałości po byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz. Budżet federalny oraz niemieckie landy wsparły Fundację kwotą 60 milionów euro - przypomina Bartosz Bartyzel z Muzeum Auschwitz.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.