OŚWIĘCIM. Potrącił rowerzystkę i nawet tego nie zauważył?
Potrącił 69-letnią rowerzystkę na rondzie i odjechał. W końcu namierzyli go oświęcimscy kryminalni. 60-letniemu kierowcy ciężarówki policjanci postawili zarzut spowodowania wypadku. Do wypadku doszło pod koniec kwietnia na rondzie u zbiegu ulic: Chemików i Fabrycznej (DK44). Kierowca samochodu ciężarowego przejeżdżając rondem tyłem pojazdu zaczepił jadącą na rowerze 69-letnią mieszkankę Zaborza. Rowerzystka upadła na jezdnię. Z pomocą rannej kobiecie pospieszyło małżeństwo z Przeciszowa, które wezwało służby ratunkowe i udzieliło pierwszej pomocy. Ranna z poważnym urazem miednicy została przewieziona do szpitala, natomiast policjanci zajęli się poszukiwaniem sprawcy wypadku. Z przeprowadzonych na miejscu czynności wynikało, że potrącenia dokonał samochód ciężarowy z niebieską burtą, który jak zapamiętali świadkowie, pojechał w kierunku Zatora. Ustalenia dotyczące zdarzenia oraz poszukiwanej ciężarówki, w formie pilnego komunikatu zostały przesłane do innych jednostek Policji, a także mediów. Policjanci zaczęli analizować nagrania z monitoringów na trasach, którymi mógł się poruszać kierowca. - Weryfikacja nagrań była o tyle trudna, że w ciągu 10 minut krajową 44 w godzinach szczytu średnio przejeżdża ponad 100 samochodów ciężarowych. Bazując na nagraniu jednej z kamer policjanci ustalili, że poszukiwany samochód to dwuosiowy Mercedes. Z bazy pojazdów wytypowano kilkanaście samochodów ciężarowych, które mogły brać udział w zdarzeniu. Funkcjonariusze zaczęli sprawdzać trasy przejazdu tych ciężarówek u właścicieli firm transportowych oraz właścicieli prywatnych. Na tej podstawie dotarli do 60-letniego mieszkańca jednej z podoświęcimskich miejscowości, właściciela ciężarowego mercedesa - opisuje asp. szt. Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Mężczyzna potwierdził, że wykonuje regularne przewozy na trasie której doszło do zdarzenia, wykonuje regularne przewozy. Analiza zabezpieczonej tarczy tachografu potwierdziła trasę datę i godzinę tożsamą z czasem zdarzenia. Mężczyzna oświadczył, że nie zdawał sobie sprawy z tego co się stało. Za spowodowanie wypadku drogowego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. - Na duże podziękowania zasługuje małżeństwo z Przeciszowa, które udzieliło pomocy pokrzywdzonej rowerzystce, a także przekazało cenne spostrzeżenia dotyczące sprawy - podkreśla Jurecka.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.