OŚWIĘCIM. Miejsce po Wielkiej Synagodze znów może emanować energią
Ruszyła zbiórka pieniędzy na zagospodarowanie terenu po spalonej przez niemieckich okupantów Wielkiej Synagogi. Jeśli uda się zebrać ponad 30 tys. zł, jeszcze więcej osób niż dotąd będzie mogło poznać historię Oświęcimia i jego największej, przedwojennej bożnicy. Wielka Synagoga w listopadzie 1939 r. została doszczętnie spalona przez Niemców. Pozostał po niej pusty plac w centrum miasta. Teraz ma szansę stać się miejscem upamiętnienia, a zarazem nową, zieloną przestrzenią. - Wielka Synagoga była przez lata miejscem, wokół którego koncentrowało się życie oświęcimskiej społeczności żydowskiej. Stąd pomysł, aby w końcu upamiętnić je w odpowiedni sposób - tłumaczy Tomasz Kuncewicz, dyrektor Muzeum Żydowskiego w Oświęcimiu. Pomysłodawcy zagospodarowania tego terenu chcą, by na placu przy ul. Berka Joselewicza powstała instalacja z historycznymi zdjęciami synagogi oraz informacjami na jej temat. - Miejsce to ma stać się jednak też ciekawą przestrzenią odpoczynku dla mieszkańców i turystów, którzy coraz chętniej – oprócz Miejsca Pamięci Auschwitz – odwiedzają także Oświęcim - dodaje Kuncewicz. Dyrektor zapewnia, że na pustym dziś placu pojawią się m.in. wygodne ławki oraz zostaną posadzone drzewa i rośliny, w cieniu których będzie można wypocząć po zwiedzaniu miasta. Aby wesprzeć ten pomysł, zainteresowani mogą dorzucić nawet kilka złotych za pośrednictwem strony internetowej (http://www.youcaring.com/auschwitzjewishcenter-1161924). Warto to zrobić, bo w Oświęcimiu zauważalne są efekty zbiórek w sieci. - Kilka lat temu podjęliśmy starania, aby ocalić przed zupełną ruiną dom ostatniego żydowskiego mieszkańca Oświęcimia, Szymona Klugera. Dzięki wsparciu wielu osób powstało w nim Café Bergson, które jest dziś nie tylko miejscem spotkań mieszkańców i turystów z całego świata. Można tu dowiedzieć się więcej na temat historii miasta, ale też brać udział w ciekawych koncertach, bezpłatnych warsztatach dla dzieci czy zajęciach antydyskryminacyjnych - podkreśla Kuncewicz. Od XVI wieku Oświęcim zamieszkiwali nie tylko chrześcijanie, ale też wyznawcy judaizmu. Była to kilkuwiekowa historia ich pokojowego współistnienia, co przypomina wystawa w Muzeum Żydowskim, które od kilkunastu lat działa przy oświęcimskim placu Skarbka. Można w nim zobaczyć m.in. archiwalne fotografie, dokumenty czy wysłuchać wspomnień byłych żydowskich mieszkańców miasta. W zbiorach są także wyjątkowe judaika pochodzące właśnie ze zniszczonej w 1939 r. przez hitlerowców Wielkiej Synagogi. Zostały one odnalezione przez archeologów podczas prowadzonych 14 lat temu wykopalisk. Wśród nich jest m.in. przedwojenny żyrandol, na szczycie którego widoczny jest polski orzeł w koronie. Jeżeli zbiórka funduszy pójdzie pomyślnie, to projekt zostanie zrealizowany już wiosną przyszłego roku. Więcej informacji oraz możliwość wpłaty on-line można znaleźć na stronie: www.youcaring.com/auschwitzjewishcenter-1161924 Nie możesz dokonać wpłaty przez Internet, a chciałbyś nam pomóc? Przyjdź do Café Bergson i wrzuć pieniądze do znajdującej się tam puszki. Zebrane w ten sposób środki organizatorzy także przekażą na upamiętnienie Wielkiej Synagogi. Można się z nimi skontaktować również mailowo lub telefonicznie: info@ajcf.pl (info@ajcf.pl) , tel. 510 781 199.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.