OŚWIĘCIM-BRZEZINKA. Marsz Żywych z udziałem prezydentów Izraela i Polski
Na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz odbył się 27. Marsz Żywych. Ponad 12 tysięcy osób, głównie młodych Żydów, ale także około 2 tysięcy Polaków, przeszło spod bramy „Arbeit macht frei” w byłym obozie macierzystym na teren byłego obozu zagłady Auschwitz II-Birkenau. Na czele Marszu stanęli prezydenci Polski i Izraela - Andrzej Duda oraz Reuven Rivlin. - Spotykamy się w miejscu, gdzie nazistowscy Niemcy popełnili największą w dziejach zbrodnię ludobójstwa. Nie sposób zrozumieć, jak mogli dopuścić się takiego okrucieństwa. Cierpienie doświadczone tutaj przez naród żydowski przekracza możliwości ludzkiego pojmowania i ludzkiej wyobraźni. Dlatego poprzez obecność w tym miejscu chcemy wyrazić nasze uczucia i chcemy oddać hołd pomordowanym - powiedział prezydent Andrzej Duda. - Obóz koncentracyjny w Oświęcimiu utworzono wiosną 1940 roku. Pierwszymi więźniami byli tu przedstawiciele polskich elit, zaangażowani w antyniemiecki ruch oporu. Wkrótce potem powstały kolejne obozy, z największym w Brzezince, na terenie którego obecnie jesteśmy. W ten sposób dawne polsko-żydowskie miasto Oświęcim zniknęło w cieniu Auschwitz-Birkenau. A ziemia Polin - błogosławione miejsce, dokąd przez stulecia przybywali Żydzi z innych krajów, uciekając przed prześladowaniami - stała się miejscem Zagłady, zgotowanej przez Niemców - stwierdził Andrzej Duda. Prezydent Izraela Reuven Rivlin podkreślił, że Naród Polski „ledwo dał radę przeżyć II wojnę światową, w 1939 roku Polska stała się największym polem śmierci, morderstwa i zniszczenia w całej Europie.” - Był to obszar pod okupacją nazistów, gdzie Polacy byli narodem uciśnionym, żyjącym w strachu - zaznaczył. Przypomniał, że z grona Polaków pochodzi wielu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata – mężczyzn i kobiet, którzy ryzykowali własnym życiem, życiem swoich najbliższych, którzy ryzykowali pomagając innym. - Oni również są zapamiętani i będą pamiętani i czczeni. Każdy z nich z osobna - podkreślił izraelski prezydent. - (...) Nazistowska machina śmierci nie byłaby w stanie osiągnąć okrutnej misji, gdyby nie otrzymywała pomocy. To Niemcy, nie Polacy... nie Polacy! zbudowali obozy śmierci. Ale nasi ludzie ginęli nie tylko w obozach. Byli zdradzani we Francji, Holandii i Belgii. Byli mordowani przez Ukraińców, Litwinów i - tak - również przez Polaków - dodał Reuven Rivlin. Podczas głównej części Marszu Żywych w imieniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotra Glińskiego dyrektor Muzeum Piotr Cywiński wręczył Aharonowi Tamirowi, dyrektorowi Marszu, nominację do Rady Muzeum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Na zakończenie ceremonii wspólnie odmówiono kadisz – żydowską modlitwę za zmarłych.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.