PUBLICYSTYKA. Służ Panu wiernie to on Ci pie…
Stary leśniczy skończył służbę i przyszedł do pana aby ten przydzielił mu z lasu drewna na wybudowanie skromnego domu, gdzie dokończył by żywota. Pan jednak oświadczył mu: jeśli ty tak dbałeś o moje interesy jak o swoje, to ja ci dziękuję i żadnego drzewa nie dam. PRL jako państwo powszechnie uznawane przez międzynarodową społeczność, bez względu na jego proweniencję, jak każde państwo z definicji-dysponowało aparatem , w tym także – przymusu. Jeśli przyjąć za jedną z opcji ideologię wyznawaną przez aktualnych „właścicieli” Rzeczypospolitej, że PRL było państwem opresyjnym, którego służby siłowe dopuszczały się licznych przestępstw, a także – zbrodni, to od 1990 r. było dostatecznie dużo czasu, aby zbrodnie ujawnić, a winnych ukarać. Trzeba jednak pamiętać, o czym Urząd d/s Historii i dyżurni kronikarze zapominają, że większość współczesnych prominentów wywodzi się z rodzin aktywnie wspierających państwo socjalistyczne, a i oni sami zajmowali posady opłacane przez socjalistyczne państwo z podatków płaconych przez plebs. Polska Rzeczpospolita Ludowa nie funkcjonowała w próżni społecznej i politycznej. Przez 40 lat, niemal 40 mln Polaków pracowało, uczyło się, zakładało rodziny, planowało życie w państwie takim, jakie ono było. Oczywiście, podobnie jak to ma miejsce i dzisiaj, niemałe grupy Polaków nie akceptowały zastanej rzeczywistości i podejmowały walkę o zreformowanie Państwa, którego system z latami przejawiał coraz wyraźniejszą niewydolność. Zdawały sobie z tego sprawę władze rządzącej partii, ale też możliwości dokonania głębszych reform ograniczała zależność od potężnego sąsiada, wobec którego Polskę wiązały zobowiązania polityczne, gospodarcze i militarne. Pomimo tego w Polsce dzięki zachowaniu narodowych tradycji, silnego przywiązania do religii chrześcijańskiej i Kościoła – w październiku 1956 r. doszło do przesilenia i złagodzenia kursu jaki panował w krajach Związku Radzieckiego. O wyzwoleniu się spod dominacji radzieckiej w ówczesnych realiach nie mogło być mowy. Ci dyżurni filozofowie historii którzy twierdzą, że zależność Polski opierała się na służalczym stosunku rządzącej partii PZPR do ZSRR, że gdyby nie Partia, to Polska mogłaby być państwem suwerennym – = ignorują ówczesną sytuację na świecie .Trwała zimna wojna. Obowiązywała doktryna „ Żelaznej Kurtyny”. Podjęta na Węgrzech próba odzyskania niepodległości skończyła się krwawą rzezią i inaczej być nie mogło, tym bardziej, że Węgry przegrały wojnę jako sojusznik Hitlera i do tysięcy poległych pod Stalingradem doszły ofiary powstania. Z zakończeniem wojny Polska bynajmniej nie odzyskała pokoju. W kraju trwały walki rozmaitych ugrupowań zbrojnych działających pod rozkazami tzw. Rządu Londyńskiego jak i rodzimych watażków którym roiło się dojście do władzy, ale także zwyczajnych bandytów rabujących i mordujących Polaków pod szczytnymi hasłami walki o wyzwolenie Polski spod radzieckiej okupacji. Grasowały też bandy szabrowników, którzy korzystali z tymczasowej sytuacji, dalekiej od pokoju jakiego spodziewała się większość Polaków po zakończenie działań wojennych. Do tego doszła intensywna walka zbrojnych i licznych oddziałów UPA które w ówczesnej zawierusze ,nie godząc się z ustaleniami jałtańskimi zmierzały do „wyzwolenia” tzw. Kraju Zakierzońskiego na obszarze przyznanym Polsce. W tej sytuacji polskie władze musiały dla zapewnienia pokoju warunkującego odbudowę zniszczonego wojną kraju podjąć działania zbrojne. Po ogłoszeniu amnestii wobec żołnierzy AK walki wewnętrzne nieco osłabły, ale nasiliły się działania UPA i OUN na terenie województw wschodnich. Przeprowadzona w ramach akcji „Wisła” pacyfikacja i przesiedlenie na ziemie odzyskane Ukraińców, Łemków , pozbawiło UPO-wców zaplecza logistycznego i źródeł zaopatrzenia i sytuacja chociaż w sposób bolesny dla autochtonicznej ludności – została uspokojona. Polska pojałtańska w latach powojennych to kraj niemal jednolity narodowo i religijnie, ale potwornie zniszczony, pozbawiony fachowej siły roboczej, inteligencji twórczej wyniszczonej przez wrogów, zniszczonych miast, zakładów pracy. Po czasach przedwojennych odziedziczyliśmy miliony analfabetów ,zacofane rolnictwo . Pierwszym zadaniem jakie podjęło ówczesne państwo polskie – była odbudowa zgliszcz i zapewnienie spokoju warunkującego odbudowę kraju i przeprowadzenie reform zapowiedzianych w dekrecie PKWN-u – w tym reformy rolnej przez likwidację wielkiej własności ziemskiej i przydzielanie ziemi bezrolnym i małorolnym czego mimo obietnic nie dokonały rządy przedwojenne, oraz uprzemysłowienie kraju. Wg ustaleń aliantów i realnej sytuacji Polska znalazła się w sferze wpływów radzieckich i nie mogła korzystać z takiej pomocy państw zachodnich jak choćby Niemcy z planu Marshalla. Zresztą tak było i jest mimo że dzisiaj jesteśmy jako bezpośredni sąsiad Federacji Rosyjskiej ważnym przyczółkiem militarnym USA, to jesteśmy traktowani jako naiwny klient któremu za ciężkie pieniądze można sprzedać przestarzałe badziewie i łaskawie pozwalać za niemałą opłatą na wjazd do „Imperium Demokracji”, Szczególne warunki jakie panowały w powojennym świecie i na obszarze Polski gdzie ścierały się wpływy Wschodu i Zachodu , gdzie b. prominenci Polski przedwrześniowej liczący na powrót do dawnych wpływów i władzy usiłowali zdestabilizować kształtującą się nową rzeczywistość wspierając wrogie nowej władzy siły, także ugrupowania wojskowe – powodowały z przeciwnej strony tworzenie formacji wojskowo-policyjnych które zwalczały wrogie nowemu państwu działania i struktury. Ich ideologia najczęściej oblekana w patriotyczne hasła nie miała praktycznego znaczenia, ponieważ ofiarami padali często zwykli ludzie, geodeci dokonujący pomiarów ziemi, sołtysi, chłopi których rabowano. W otwartych walkach uczestniczyło wojsko, w tym także żołnierze radzieccy, polskie formacje wojsk wewnętrznych, Milicje Obywatelskiej a także funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Od 1952 r, Polska przyjęła Konstytucję i nazwę Polska Rzeczpospolita Ludowa. W miarę umacniania się nowej władzy i wygaszania zmagań zbrojnych malała rola formacji zbrojnych o charakterze wojskowym, a rozwijały się tajne formacje policyjne przeznaczone do zwalczania opozycyjnej działalności podziemnej, wyłamującej się spod państwowej cenzury, inwigilujące niespokojne środowiska kontestujące panujący w Polsce system i zależność od Związku Radzieckiego. Po upadku PRL znaczną część aparatu po weryfikacji przejęło nowe państwo do nowych formacji zbrojnych i policyjnych gwarantując obowiązujące zasady dot. warunków pracy i wynagradzania. Przyjęte po 1990 roku w praktyce postępowania zasady działania służb publicznych i państwowych cechuje brak jakichkolwiek zasad. Mienie publiczne traktowane było jako bezdziedziczny spadek „po komunie”, Budowane wysiłkiem całego narodu huty, stocznie całe kombinaty wraz z tysiącami hektarów uzbrojonych w infrastrukturę gruntów, instytucje finansowe, fabryki były rzekomo w imię transformacji ustrojowej – zwyczajnie rozkradane Polacy otrzymali jako prawowici spadkobiercy po PRL-u tzw. świadectwa udziałowe, których wartość rynkowa wynosiła ca 140 zł. Powstawały jak grzyby po deszczu tysiące fortun pochodzących przede wszystkim ze złodziejstwa ładnie nazywanego – spekulacjami giełdowymi. Wszystkie rządy po 99r. solidarnie dbały o to, aby nie badać pochodzenia większości wielkich fortun których posiadacze zazwyczaj finansowali wybory. 25-lecie rządów po PRL-owskich to okres bezprecedensowej demoralizacji państwa. Nawet służby wojskowe które przez wieki były wzorem poświęcenia Ojczyźnie , słynące z wysokiego morale – nie oparły się fali demoralizacji. Mimo sutych apanaży jakie sobie wypłacali rządzący Polską, nagminnie kwitnie korupcja a współczesne rządy których działania wskazują na szczere pragnienie uporządkowania Rzeczypospolitej – ujawniają zapewne tylko niewielką część procederu jaki doprowadził do pauperyzacji znacznej grupy, jeśli nie większości społeczeństwa – generując exodus milionów Polaków w poszukiwaniu chleba i godnych warunków życia. W sytuacji pogarszającego się dostępu do specjalistycznej pomocy lekarskiej, drożejących leków, wzrastających podatków i nakładania coraz to innych opłat Państwo funduje igrzyska z polowaniami na czarownice. W imię dekomunizacji burzy się pomniki, zmienia tablice z nazwami ulic, usiłuje wymazać z pamięci narodowej osoby zasłużone jak np. Jerzy Ziętek czy w Oświęcimiu – Ignacego Fika – literata, komunisty zamordowanego wraz z żoną przez hitlerowców za działalność antyfaszystowską. W ramach „deubekizacji” odebrano emerytury i renty nawet tym, którzy po weryfikacji lojalnie służyli nowej władzy. Nic więc dziwnego, że „gajowi” nie ufają współczesnej władzy i korzystają z każdej okazji aby sobie poza Panem ubrać nieco drzewa, aby po odsunięciu od koryta jemu i rodzinie nie zabrakło. Józef Figura Facebook Twitter Google+ Pinterest Print Email
Stary leśniczy skończył służbę i przyszedł do pana aby ten przydzielił mu z lasu drewna na wybudowanie skromnego domu, gdzie dokończył by żywota. Pan jednak oświadczył mu: jeśli ty tak dbałeś o moje interesy jak o swoje, to ja ci dziękuję i żadnego drzewa nie dam.
PRL jako państwo powszechnie uznawane przez międzynarodową społeczność, bez względu na jego proweniencję, jak każde państwo z definicji-dysponowało aparatem , w tym także – przymusu.
Jeśli przyjąć za jedną z opcji ideologię wyznawaną przez aktualnych „właścicieli” Rzeczypospolitej, że PRL było państwem opresyjnym, którego służby siłowe dopuszczały się licznych przestępstw, a także – zbrodni, to od 1990 r. było dostatecznie dużo czasu, aby zbrodnie ujawnić, a winnych ukarać.
Trzeba jednak pamiętać, o czym Urząd d/s Historii i dyżurni kronikarze zapominają, że większość współczesnych prominentów wywodzi się z rodzin aktywnie wspierających państwo socjalistyczne, a i oni sami zajmowali posady opłacane przez socjalistyczne państwo z podatków płaconych przez plebs.
Polska Rzeczpospolita Ludowa nie funkcjonowała w próżni społecznej i politycznej. Przez 40 lat, niemal 40 mln Polaków pracowało, uczyło się, zakładało rodziny, planowało życie w państwie takim, jakie ono było.
Oczywiście, podobnie jak to ma miejsce i dzisiaj, niemałe grupy Polaków nie akceptowały zastanej rzeczywistości i podejmowały walkę o zreformowanie Państwa, którego system z latami przejawiał coraz wyraźniejszą niewydolność.
Zdawały sobie z tego sprawę władze rządzącej partii, ale też możliwości dokonania głębszych reform ograniczała zależność od potężnego sąsiada, wobec którego Polskę wiązały zobowiązania polityczne, gospodarcze i militarne. Pomimo tego w Polsce dzięki zachowaniu narodowych tradycji, silnego przywiązania do religii chrześcijańskiej i Kościoła – w październiku 1956 r. doszło do przesilenia i złagodzenia kursu jaki panował w krajach Związku Radzieckiego. O wyzwoleniu się spod dominacji radzieckiej w ówczesnych realiach nie mogło być mowy. Ci dyżurni filozofowie historii którzy twierdzą, że zależność Polski opierała się na służalczym stosunku rządzącej partii PZPR do ZSRR, że gdyby nie Partia, to Polska mogłaby być państwem suwerennym – = ignorują ówczesną sytuację na świecie .Trwała zimna wojna. Obowiązywała doktryna „ Żelaznej Kurtyny”. Podjęta na Węgrzech próba odzyskania niepodległości skończyła się krwawą rzezią i inaczej być nie mogło, tym bardziej, że Węgry przegrały wojnę jako sojusznik Hitlera i do tysięcy poległych pod Stalingradem doszły ofiary powstania.
Z zakończeniem wojny Polska bynajmniej nie odzyskała pokoju. W kraju trwały walki rozmaitych ugrupowań zbrojnych działających pod rozkazami tzw. Rządu Londyńskiego jak i rodzimych watażków którym roiło się dojście do władzy, ale także zwyczajnych bandytów rabujących i mordujących Polaków pod szczytnymi hasłami walki o wyzwolenie Polski spod radzieckiej okupacji.
Grasowały też bandy szabrowników, którzy korzystali z tymczasowej sytuacji, dalekiej od pokoju jakiego spodziewała się większość Polaków po zakończenie działań wojennych. Do tego doszła intensywna walka zbrojnych i licznych oddziałów UPA które w ówczesnej zawierusze ,nie godząc się z ustaleniami jałtańskimi zmierzały do „wyzwolenia” tzw. Kraju Zakierzońskiego na obszarze przyznanym Polsce.
W tej sytuacji polskie władze musiały dla zapewnienia pokoju warunkującego odbudowę zniszczonego wojną kraju podjąć działania zbrojne. Po ogłoszeniu amnestii wobec żołnierzy AK walki wewnętrzne nieco osłabły, ale nasiliły się działania UPA i OUN na terenie województw wschodnich. Przeprowadzona w ramach akcji „Wisła” pacyfikacja i przesiedlenie na ziemie odzyskane Ukraińców, Łemków , pozbawiło UPO-wców zaplecza logistycznego i źródeł zaopatrzenia i sytuacja chociaż w sposób bolesny dla autochtonicznej ludności – została uspokojona.
Polska pojałtańska w latach powojennych to kraj niemal jednolity narodowo i religijnie, ale potwornie zniszczony, pozbawiony fachowej siły roboczej, inteligencji twórczej wyniszczonej przez wrogów, zniszczonych miast, zakładów pracy. Po czasach przedwojennych odziedziczyliśmy miliony analfabetów ,zacofane rolnictwo . Pierwszym zadaniem jakie podjęło ówczesne państwo polskie – była odbudowa zgliszcz i zapewnienie spokoju warunkującego odbudowę kraju i przeprowadzenie reform zapowiedzianych w dekrecie PKWN-u – w tym reformy rolnej przez likwidację wielkiej własności ziemskiej i przydzielanie ziemi bezrolnym i małorolnym czego mimo obietnic nie dokonały rządy przedwojenne, oraz uprzemysłowienie kraju.
Wg ustaleń aliantów i realnej sytuacji Polska znalazła się w sferze wpływów radzieckich i nie mogła korzystać z takiej pomocy państw zachodnich jak choćby Niemcy z planu Marshalla. Zresztą tak było i jest mimo że dzisiaj jesteśmy jako bezpośredni sąsiad Federacji Rosyjskiej ważnym przyczółkiem militarnym USA, to jesteśmy traktowani jako naiwny klient któremu za ciężkie pieniądze można sprzedać przestarzałe badziewie i łaskawie pozwalać za niemałą opłatą na wjazd do „Imperium Demokracji”,
Szczególne warunki jakie panowały w powojennym świecie i na obszarze Polski gdzie ścierały się wpływy Wschodu i Zachodu , gdzie b. prominenci Polski przedwrześniowej liczący na powrót do dawnych wpływów i władzy usiłowali zdestabilizować kształtującą się nową rzeczywistość wspierając wrogie nowej władzy siły, także ugrupowania wojskowe – powodowały z przeciwnej strony tworzenie formacji wojskowo-policyjnych które zwalczały wrogie nowemu państwu działania i struktury. Ich ideologia najczęściej oblekana w patriotyczne hasła nie miała praktycznego znaczenia, ponieważ ofiarami padali często zwykli ludzie, geodeci dokonujący pomiarów ziemi, sołtysi, chłopi których rabowano. W otwartych walkach uczestniczyło wojsko, w tym także żołnierze radzieccy, polskie formacje wojsk wewnętrznych, Milicje Obywatelskiej a także funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa.
Od 1952 r, Polska przyjęła Konstytucję i nazwę Polska Rzeczpospolita Ludowa. W miarę umacniania się nowej władzy i wygaszania zmagań zbrojnych malała rola formacji zbrojnych o charakterze wojskowym, a rozwijały się tajne formacje policyjne przeznaczone do zwalczania opozycyjnej działalności podziemnej, wyłamującej się spod państwowej cenzury, inwigilujące niespokojne środowiska kontestujące panujący w Polsce system i zależność od Związku Radzieckiego.
Po upadku PRL znaczną część aparatu po weryfikacji przejęło nowe państwo do nowych formacji zbrojnych i policyjnych gwarantując obowiązujące zasady dot. warunków pracy i wynagradzania.
Przyjęte po 1990 roku w praktyce postępowania zasady działania służb publicznych i państwowych cechuje brak jakichkolwiek zasad. Mienie publiczne traktowane było jako bezdziedziczny spadek „po komunie”, Budowane wysiłkiem całego narodu huty, stocznie całe kombinaty wraz z tysiącami hektarów uzbrojonych w infrastrukturę gruntów, instytucje finansowe, fabryki były rzekomo w imię transformacji ustrojowej – zwyczajnie rozkradane Polacy otrzymali jako prawowici spadkobiercy po PRL-u tzw. świadectwa udziałowe, których wartość rynkowa wynosiła ca 140 zł. Powstawały jak grzyby po deszczu tysiące fortun pochodzących przede wszystkim ze złodziejstwa ładnie nazywanego – spekulacjami giełdowymi.
Wszystkie rządy po 99r. solidarnie dbały o to, aby nie badać pochodzenia większości wielkich fortun których posiadacze zazwyczaj finansowali wybory. 25-lecie rządów po PRL-owskich to okres bezprecedensowej demoralizacji państwa. Nawet służby wojskowe które przez wieki były wzorem poświęcenia Ojczyźnie , słynące z wysokiego morale – nie oparły się fali demoralizacji.
Mimo sutych apanaży jakie sobie wypłacali rządzący Polską, nagminnie kwitnie korupcja a współczesne rządy których działania wskazują na szczere pragnienie uporządkowania Rzeczypospolitej – ujawniają zapewne tylko niewielką część procederu jaki doprowadził do pauperyzacji znacznej grupy, jeśli nie większości społeczeństwa – generując exodus milionów Polaków w poszukiwaniu chleba i godnych warunków życia.
W sytuacji pogarszającego się dostępu do specjalistycznej pomocy lekarskiej, drożejących leków, wzrastających podatków i nakładania coraz to innych opłat Państwo funduje igrzyska z polowaniami na czarownice. W imię dekomunizacji burzy się pomniki, zmienia tablice z nazwami ulic, usiłuje wymazać z pamięci narodowej osoby zasłużone jak np. Jerzy Ziętek czy w Oświęcimiu – Ignacego Fika – literata, komunisty zamordowanego wraz z żoną przez hitlerowców za działalność antyfaszystowską. W ramach „deubekizacji” odebrano emerytury i renty nawet tym, którzy po weryfikacji lojalnie służyli nowej władzy.
Nic więc dziwnego, że „gajowi” nie ufają współczesnej władzy i korzystają z każdej okazji aby sobie poza Panem ubrać nieco drzewa, aby po odsunięciu od koryta jemu i rodzinie nie zabrakło.
Józef Figura
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.