🌊 Soła: 318 cm NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Oświęcimskie 24 Oswiecimskie24.pl

HOKEJ. Ekscentryk ...nie zawiódł oczekiwań. Lukas Riha nie jest zawodnikiem Unii!

Taką decyzję dziś podjął klubowy zarząd! A miał być magnesem przyciągającym na trybuny. Wszak podczas pierwszego pobytu w Oświęcimiu dał się poznać jako prawdziwy ekscentryk i świetny hokeista. W pierwszym przypadku Lukas Riha, opuścił Unię w dość dziwnych okolicznościach. Po ostatnim meczu "małego finału" z JKH GKS Jastrzębie w jego organizmie wykryto amfetaminę. Teraz znowu wywinął numer. Zagrał w dwóch meczach i... wraca do domu. To prawdziwa bomba informacyjna. Taką decyzję podjął klubowy zarząd. 38-letni czeski napastnik nie zagrał na inaugurację z Jastrzębiem, bo do hokejowej centrali nie dotarły odpowiednie certyfikaty. Po raz pierwszy wystąpił w spotkaniu z Katowicami. Był to jego pierwszy występ po powrocie, a już drugi w Gdańsku okazał się ostatnim. Riha miał asystę drugiego stopnia przy pierwszym trafieniu Adriana Kowalówki. W spotkaniu ze Stoczniowcem "złapał" aż 14 minut kar (w tym 10 za niesportowe zachowanie) i "dwójkę" w samej końcówce, kiedy ważyły się losy pojedynku. Swego czasu (2010-11 i 2011-12) tworzył kapitalny duet z Robertem Krajcim. Ileż to goli padło po uderzeniach Krajciego, któremu drogę do bramki otwierał Riha. Krajci pełnił rolę prawdziwego kilera, a Riha asystował. Miał "oczy dookoła głowy". Mając takich zawodników w składzie Unia dwukrotnie sięgnęła po brązowe medale mistrzostw Polski.

HOKEJ. Ekscentryk ...nie zawiódł oczekiwań. Lukas Riha nie jest zawodnikiem Unii!
HOKEJ. Ekscentryk ...nie zawiódł oczekiwań. Lukas Riha nie jest zawodnikiem Unii!
Taką decyzję dziś podjął klubowy zarząd! A miał być magnesem przyciągającym na trybuny. Wszak podczas pierwszego pobytu w Oświęcimiu dał się poznać jako prawdziwy ekscentryk i świetny hokeista. W pierwszym przypadku Lukas Riha, opuścił Unię w dość dziwnych okolicznościach. Po ostatnim meczu "małego finału" z JKH GKS Jastrzębie w jego organizmie wykryto amfetaminę. Teraz znowu wywinął numer. Zagrał w dwóch meczach i... wraca do domu. To prawdziwa bomba informacyjna. Taką decyzję podjął klubowy zarząd. 38-letni czeski napastnik nie zagrał na inaugurację z Jastrzębiem, bo do hokejowej centrali nie dotarły odpowiednie certyfikaty. Po raz pierwszy wystąpił w spotkaniu z Katowicami. Był to jego pierwszy występ po powrocie, a już drugi w Gdańsku okazał się ostatnim. Riha miał asystę drugiego stopnia przy pierwszym trafieniu Adriana Kowalówki. W spotkaniu ze Stoczniowcem "złapał" aż 14 minut kar (w tym 10 za niesportowe zachowanie) i "dwójkę" w samej końcówce, kiedy ważyły się losy pojedynku. Swego czasu (2010-11 i 2011-12) tworzył kapitalny duet z Robertem Krajcim. Ileż to goli padło po uderzeniach Krajciego, któremu drogę do bramki otwierał Riha. Krajci pełnił rolę prawdziwego kilera, a Riha asystował. Miał "oczy dookoła głowy". Mając takich zawodników w składzie Unia dwukrotnie sięgnęła po brązowe medale mistrzostw Polski.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

207
Odwiedziny dzisiaj
2,897
Artykułów
4.4/5
Średnia ocena
12
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Sat
Średnio 153 odwiedzin/dzień

Aplikacja Oświęcimskie

Lokalny portal w Twojej kieszeni

Pobierz na iOS