POWIAT. Nałóg silniejszy od zdrowego rozsądku. Policjanci i strażnicy mają ręce pełne roboty
Nie ma ostatnio dnia, by policjanci i strażnicy miejscy nie byli wzywani do śpiących na klatkach pijanych osób. To przeważnie bezdomni, którzy w ten sposób próbują się uchronić przed zimnem. Nie brakuje też niestety delikwentów w stanie upojenia alkoholowego lądujących na przystankach lub na ławkach.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.