KONTROWERSJE. Smród jak był, tak jest. Mieszkańcy kręcą nosami i mobilizują się do walki z fetorem
W połowie lipca dojdzie w oświęcimskim magistracie do kolejnego spotkania w sprawie smrodu, który roznosi się z okolic oczyszczalni ścieków, a także od strony firm zlokalizowanych w rejonie zakładów chemicznych. Członkowie założonej na Faceboooku grupy „STOP FETOROWI w Mieście i Gminie Oświęcim” nie chcą aż tak długo czekać. Są wściekli wobec nieskutecznych tudzież pozorowanych działań władz i instytucji. - Nie ma dnia, żeby nie śmierdziało we Włosienicy czy Monowicach. Zresztą fetor jest odczuwalny także w innych rejonach miasta i gminy Oświęcim - skarżą się mieszkańcy.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.