ZATOR. To był wypadek na placu budowy a nie w parku rozrywki
- Ten człowiek złamał zasady bezpieczeństwa. W ogóle nie powinno go być w tym miejscu i w tym czasie - mówi o środowym wypadku w Zatorze Krystian Kojder, rzecznik parku rozrywki Energylandia.
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.