"Nie ma żadnych rozwiązań, które by w sposób systemowy pozwoliły dostosowywać liczbę nauczycieli do ilości...
POWIAT. Czy będą zmiany w powiatowej oświacie?
"Nie ma żadnych rozwiązań, które by w sposób systemowy pozwoliły dostosowywać liczbę nauczycieli do ilości uczniów i faktycznych potrzeb kadrowych. Chodzi o rozwiązania systemowe dla nauczycieli, np. zmiany zawodu, przekwalifikowania się czy innej formy zatrudnienia w przypadku skutku niżu demograficznego." Przeczytaj cały wywiad o powiatowej oświacie z wicestarostą Jarosławem Jurzakiem. Jarosław Wilczak: W minionej kadencji pełnił Pan funkcję przewodniczącego Rady Powiatu oświęcimskiego. Dziś jest Pan w zarządzie powiatu jako wicestarosta. Czy system edukacji, za który Pan w powiecie odpowiada czekają jakieś zmiany?Jarosław Jurzak: Jest to moja trzecia kadencja w radzie powiatu oświęcimskiego. Dlatego posiadając doświadczenie samorządowe wiem jak wygląda funkcjonowanie jednostki samorządu terytorialnego jaką jest Powiat. Mam świadomość co należałoby zmieniać, a także które płaszczyzny funkcjonowania trzeba utrzymać i doskonalić. Mam też wiele pomysłów na sprawne zarządzanie oświatą w powiecie oświęcimskim.Edukacja na poziomie ponadgimnazjalnym zawsze stanowiła szczególne miejsce w działaniach powiatu, bowiem kształcenie młodzieży to nasza inwestycja w przyszłość. Wydatki związane z oświatą stanowią blisko 40 procent rocznego budżetu - to kwota ponad 60 mln zł. Wyzwania są ogromne, ponieważ jesteśmy obarczeni czymś, na co nie mamy wpływu, czyli niżem demograficznym. Już dziś zaczyna on w widoczny sposób oddziaływać na strukturę oświatową. Niestety, niż demograficzny dopada i nas, jego skutki odczuwamy także w powiecie oświęcimskim. Na pewno nie jest on tak dotkliwy jak w dużych miastach, ale w tym roku mamy nieco mniejszą liczbę uczniów niż w ubiegłym, mimo atrakcyjnych kierunków kształcenia, wysoce wykwalifikowanej kadry oraz nowoczesnego standardu bazy oświatowej.Jak wiadomo, za uczniem przekazywana jest subwencja oświatowa. Więc im mniej młodzieży tym mniej pieniędzy, a koszty utrzymania szkoły pozostają takie same. W 2013 roku po raz pierwszy zmniejszono wysokość globalną subwencji oświatowej. Tym samym nakłady na oświęcimską oświatę uległy pomniejszeniu. Do tego dochodzi wspomniany niż demograficzny, co powoduje, że w ostatecznym rozrachunku subwencja przychodzi po prostu mniejsza. Te dwa czynniki powodują, że w oświacie jest coraz mniej pieniędzy, a koszty utrzymania, funkcjonowania i administrowania obiektów pozostają na niezmienionym poziomie.Kolejną istotną sprawą są wynagrodzenia w systemie oświatowym, które stanowią blisko 90 procent ogólnych wydatków na oświatę. Niestety ten element kompletnie nie jest uwzględniany przez ogólnokrajowy system oświatowy. Nie ma żadnych rozwiązań, które by w sposób systemowy pozwoliły dostosowywać liczbę nauczycieli do ilości uczniów i faktycznych potrzeb kadrowych. Chodzi o rozwiązania systemowe dla nauczycieli, np. zmiany zawodu, przekwalifikowania się czy innej formy zatrudnienia w przypadku skutku niżu demograficznego. Skala tego zjawiska w najbliższych latach na pewno nasili się w sposób drastyczny.Nie sposób nauczycieli, ludzi wykształconych z dnia na dzień wysłać na bruk. Myślę, że w każdej grupie zawodowej, tego typu poczynania są niedopuszczalne i takich działań nie można podjąć, ponieważ skutki społeczne są niewspółmiernie duże w stosunku do korzyści finansowych z tytułu oszczędności na wynagrodzeniach. Żaden samorząd gminny czy powiatowy bez rozwiązań systemowych ze strony państwa nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z tym problemem.W powiecie oświęcimskim nie ma tendencji, aby dokonywać drastycznych cięć, jak zrobiono to w innych powiatach, czy miejscowościach. Mamy pomysł, aby dostosowywać możliwości zatrudnieniowe bez konieczności zawierania nowych umów, tak by nie stwarzać iluzji zatrudnienia. Naszym celem jest organizacja pracy placówki w ramach posiadanych przez nas zasobów kadrowych. W przypadku przejścia pracowników na emeryturę, nie będziemy zatrudniać nowych osób, by nie generować dodatkowych kosztów. Należy pamiętać, że zlikwidować coś jest bardzo łatwo, natomiast stworzyć - to już jest wyczyn.JW: Co z budową ultranowoczesnego Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Oświęcimiu dla dzieci niepełnosprawnych? Obecna placówka ma już ponad 50 lat i boryka się z problemami lokalowymi. JJ: Trzeba mieć pełną jasność w przypadku realizacji tak ogromnego zadania. Bez zewnętrznego źródła finansowania, powiat nie jest w stanie samodzielnie przeprowadzić takiej inwestycji. Sam obiekt, gdyby powstał, będzie budynkiem nowoczesnym z innowacyjnymi rozwiązaniami technologicznymi, salą gimnastyczną i basenem do rehabilitacji. Będzie odpowiadał na rzeczywiste potrzeby uczniów o specjalnych potrzebach. Natomiast nie widzę szans na realizację tego zadania, wartego około 40 mln zł., bez możliwości wsparcia ze środków zewnętrznych. To było wiadome na etapie projektowania przedsięwzięcia, bowiem Starostwo Powiatowe przy swoich możliwościach budżetowych może wyłożyć na ten cel około 15 procent całej kwoty. Jeżeli nowe rozdanie dotacji unijnych pozwoli na pozyskanie niezbędnych środków, bez wątpienia ta inwestycja ma szanse na realizację. Trzeba być realistą.JW: Dziękuję za rozmowę. JJ: Dziękuję. Odśwież
Używamy plików cookie do analizy ruchu (Google Analytics) oraz wyświetlania reklam.
Możesz zaakceptować wszystkie pliki cookie lub wybrać tylko niezbędne.
Polityka prywatności