PUBLICYSTYKA. Wspomnienie o Rudolfie Czerniaku (1938-2015)
W Oświęcimiu mieszka wielu ludzi, którzy mają dwie Małe Ojczyzny. Do nich należał Rudolf Tadeusz Czerniak,...
byłem wtedy, jako jeden z przedstawicieli załogi,
przyjmowany z honorami przez ambasadora Szwecji,
na specjalnie z tej okazji wydanym cocktail party
. Finał był piękny, ale czas uciekał".Po powrocie z wojska podjął pracę jako robotnik w Oświęcimskich Zakładach Naprawy Samochodów. Gród nad Sołą stał się dla Niego drugą Małą Ojczyzną. Mieszkając tutaj zaocznie ukończył studia na Akademii Ekonomicznej w Katowicach, założył rodzinę i w swoim zakładzie pracy awansował na stanowisko dyrektora ekonomicznego. Już jako emeryt opracował monografię nieistniejącej już dzisiaj firmy OZNS, z którą związał swoje życie zawodowe. Z kolei do miejsca zamieszkania w młodości powrócił w publikacji "Długi Kąt - okruchy historii ludzi i wioski z lat 1910-2010". Napisał również kilkanaście legend o Roztoczu, z których dziewięć znalazło się w książce "W krainie żurawiny i utopców", Józefów 2012. Jest też Autorem kilku piosenek i sporej ilości wierszy, których wybór został zamieszczony w książce "Notatki niepokornej duszy", Warszawa 2014. We wspominanych już „Kamykach i ostańcach” tak napisał:"Początkowo miałem zamiar wyjechać z Oświęcimia, ale zatrzymało mnie Muzeum. Tutaj, poza pracą zawodową, zostałem przewodnikiem po Muzeum i realizowałem zainteresowania historyczne, wzmocnione własnymi przeżyciami z czasów wojny. Miałem wtedy okazję zobaczyć cały ówczesny świat – a właściwie jego przedstawicieli. Tak egzotycznych jak cesarz Etiopii Hajle Sellasje, Iranu Reza Pahlavi lub przywódca Kuby Fidel Castro, czy tak znanych jak de Gaulle, prezydent USA i wielu innych. Przez dwie kadencje wybierano mnie prezesem Koła Przewodników PTTK. (…) Jednak kiedy zaczęły mi się śnić sceny obozowe, zrezygnowałem, oddając się innym pożytecznym zajęciom. Ale w Oświęcimiu miałem już własne mieszkanie, dobrą pracę i przyjaciół, więc zostałem". Ta odnowiona przeze mnie przyjaźń z Autorem książki „Kamyki i ostańce”, zaowocowała kolejnym Jego wierszem,i zatytułowanym „Do Adama Cyry”. Fragment tego wiersza pozwolę sobie przytoczyć:„Dla potomności słowa prawdy
z szarości, z bytu nieistnienia
wciąż wydobywasz na powierzchnię
i chronisz je przed zapomnieniem
W dorobku Twoim tyle zasług
w tle cichociemnych, olkuszanie
rotmistrz Pilecki salutując
przed Tobą w niebie kiedyś stanie
Tym ludziom, których dawniej los
gnał poprzez nieszczęść strefę czarna
Ty poświęciłeś czas i życie
ale pamiętaj, nie na darmo
Jubileusze przemijają
czasem bez echa, bez pamięci
ale my życie mamy po to
by nieraz innym je poświęcić”.Pięknie i dla mnie wzruszająco napisane, dziękuję Rudku z całego serca, pozostaniesz na zawsze w mojej pamięci.
Odśwież
Oceń artykuł
Komentarze
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.
Powiat Oświęcim
UG Oświęcim
Kęty
Fakty Oświęcim
Oświęcim Online
Info Brzeszcze
Policja Oświęcim
UM Oświęcim
Oświęcim 112
Zator
Gmina Osiek
Oswiecimskie.pl