Dwaj kierowcy z Oświęcimia zauważyli dostawczego Forda, którego kierujący poruszał się w niepokojący sposób. Gdy samochód zatrzymał się w bocznej uliczce, mężczyźni podbiegli do niego i zabrali mu kluczyki. Jak się okazało, 44-letni mieszkaniec powiatu bielskiego miał w organizmie aż 3,6 promila alkoholu. Teraz grożą mu trzy lata więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów oraz konfiskata samochodu. Do obywatelskiego zatrzymania doszło w czwartek 22 października, około godz. 20, w rejonie ulicy Strzeleckiej w Oświęcimiu. Dwaj kierowcy jechali swoimi samochodami, kiedy zwrócili uwagę na sposób poruszania się dostawczego Forda. Podejrzewali, że osoba za kierownicą może znajdować się pod wpływem alkoholu. Kiedy Ford zatrzymał się w jednej z bocznych uliczek, świadkowie postanowili interweniować. „Wykorzystali fakt, że pojazd zatrzymał się w jednej z bocznych uliczek. Podbiegli do kierowcy, a gdy upewnili się, że jest pod wpływem alkoholu, zabrali mu kluczyki” - relacjonuje aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu. Mężczyźni nie pozwolili również 44-latkowi oddalić się z miejsca zdarzenia. O sytuacji powiadomili operatora numeru alarmowego 112. Na ulicę Strzelecką przyjechali policjanci oświęcimskiej drogówki, którzy przejęli kierowcę od świadków. Badanie alkomatem wykazało, że 44-letni mieszkaniec powiatu bielskiego miał w organizmie 3,6 promila alkoholu. Policjanci przewieźli go do oświęcimskiej komendy, zatrzymali jego prawo jazdy i zabezpieczyli dostawczego Forda na poczet przyszłej kary. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata. Przy tak wysokim stężeniu alkoholu przepisy przewidują również konfiskatę pojazdu lub jego równowartości, zgodnie z ustawowymi zasadami. Policjanci szczególnie docenili zachowanie dwóch kierowców z Oświęcimia oraz żony jednego z nich. Dzięki ich reakcji nietrzeźwy mężczyzna nie kontynuował jazdy. „Podjęli oni interwencję, w wyniku której nie dopuścili aby nietrzeźwy kontynuował jazdę, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego” - podkreśla Małgorzata Jurecka. Funkcjonariusze dziękują całej trójce za obywatelską postawę i troskę o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Policjanci przypominają, że niepokojący sposób jazdy lub nietypowe zachowanie kierowcy na parkingu powinny wzbudzić czujność świadków. W takiej sytuacji warto zadzwonić pod numer alarmowy 112. Operatorowi należy przekazać miejscowość, ulicę, kierunek jazdy oraz markę i kolor samochodu. Jeśli to możliwe, również numer rejestracyjny. „Podejmując decyzję o ujęciu sprawcy przestępstwa, należy zachować wyjątkową ostrożność i mieć na względzie własne bezpieczeństwo” - przypomina aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka. Policjanci podkreślają, że szybka reakcja świadków może zapobiec tragedii na drodze.