🌊 Soła: 261 cm ✅ NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Fakty Oświęcim Fakty Oświęcim • •

Pierwsza próba sił dla Unii

Dzisiejsze starcie GKS Tychy z Unią nie wymagało reklamy. Wynik otworzyli Oświęcimianie za sprawą Damiana Tyczyńskiego, który dokładnie przymierzył z…Zobacz więcej

Pierwsza próba sił dla Unii
Pierwsza próba sił dla Unii
Dzisiejsze starcie GKS Tychy z Unią nie wymagało reklamy. Wynik otworzyli Oświęcimianie za sprawą Damiana Tyczyńskiego, który dokładnie przymierzył z dystansu. Kiedy karę mniejszą odsiadywał Sameli Ventela, Tyszanie doprowadzili do remisu. Bardzo dobrze radzący sobie dziś między słupkami bramki Unii - Igor Tyczyński dał się zaskoczyć Szymonowi Kiełbickiemu.  Nie zrażeni takim obrotem sprawy goście grali po prostu „swoje”. Na ponowne prowadzenie biało-niebeskich wyprowadził Otto Nieminen, który wykorzystał sytuację jeden na jeden z Tomasem Fucikiem. Na 10 sekund przed pierwszą przerwą goście wyprowadzili trzeci cios. Tak jak świetnie kończyła się dla Unii pierwsza tercja, tak równie znakomicie rozpoczęła się druga. Już w 77 sekundzie na 1:4 podwyższył Sameli Ventela. W tym momencie sytuacja trójkolorowych była już bardzo trudna. Zdołali oni odpowiedzieć na sprawą Marka Viitanena, który „na raty” pokonał Igora Tyczyńskiego. To jednak Oświęcimianie znowu odskoczyli na bezpieczną odległość trzech trafień, bo do siatki z okolic niebieskiej trafił Lukash Matthews. W trzeciej odsłonie przeważali Tyszanie, ale Unia mądrze się broniła i miała w bramce świetnie dysponowanego Igora Tyczyńskiego. Wiarę w odwrócenie losów pojedynku przywrócił miejscowym Olli Kaskinen, ale na więcej podopieczni Markusa Juurikkali nie pozwolili. Bardzo cenne punkty pojechały do Oświęcimia. Czy Unia pójdzie za ciosem i w niedzielę sięgnie po kolejne trzy punkty w starciu z Katowicami? Dziś „Gieksa” przegrała u siebie prestiżowe starcie z Zagłębiem 1:5. W pozostałych meczach IV kolejki PHL: STS Sanok Sokół - JKH GKS Jastrzębie 1:2 (0:0, 1:0, 0:2) Podhale Nowy Targ - BS Polonia Bytom 2:12 (0:6, 1:5, 1:1) Comarch Cracovia - KH Energa Toruń 3:5 (2:0, 0:3, 1:2) GKS Katowice - ECZD Zagłębie Sosnowiec 1:5 (1:1, 0:2, 0:2) GKS Tychy - Unia Oświęcim 3:5 (1:3, 1:2, 1:0) Bramki: 0:1 D. Tyczyński (Ahopelto) 9.24, 1:1 Kiełbicki (Kakkonen, Łyszczarczyk) 12.29, 1:2 Nieminen (Diukov) 15.17, 1:3 Jokinen (Immonen, Valtola) 19.50, 1:4 Ventela (Ahopelto) 21.17, 2:4 Viitanen (Gościński) 24.19, 2:5 Matthews (Ronkkonen, Nieminen) 33.59, 3:5 Kaskinen (Kiełbicki, Bryk) 42.24. Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Przemysław Gabryszak (główni), Kamil Wiwatowski, Łukasz Sośnierz. Kary: 0 i 12 minut. Widzów 2.200. Unia: I. Tyczyński - K. Valtola, Bizacki, Nieminen, Wilkins, Ronkkonen - Makela, Ventela, Jokinen, Immonen, Ahopelto - Diukov, Matthews, Nahunko, D. Tyczyński, J. Lewandowski - Sołtys, Krzemień, Kusak. Trener: Markus Juurikkala.

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

245
Odwiedziny dzisiaj
3,487
Artykułów
4.2/5
Średnia ocena
8
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Sat
Średnio 184 odwiedzin/dzień