Estimated reading time: 8 minut Studenci, kadeci wojskowi i marynarze z USA odwiedzili Auschwitz Jewish Center w Oświęcimiu. Ponad 40 młodych Amerykanów wyjechało z głębszym rozumieniem człowieczeństwa niż jakikolwiek podręcznik mógł im dać. Most nad pokoleniami. Oświęcim znów uczy świat, jak pamiętać Są miejsca, do których się przyjeżdża, i miejsca, które się przeżywa. W ostatnich tygodniach Oświęcim był tym drugim dla ponad czterdziestu młodych Amerykanów – studentów, kadetów i przyszłych oficerów, dla których wizyta w naszym mieście stała się czymś więcej niż punktem na mapie edukacyjnej wycieczki. Stała się lekcją człowieczeństwa. Piętnaścioro studentów, dwie tradycje, jedna droga W czerwcu do Polski przyjechała piętnastoosobowa grupa uczestników programu RISE 2026 – studentów Wilberforce University i Touro University. Połowę stanowili ortodoksyjni Żydzi, drugą połowę czarnoskórzy Amerykanie. Dwie społeczności, dwie historie cierpienia i przetrwania, jedna wspólna podróż. Program – koordynowany przez edukatorów Hilę Weisz-Gut i Kamila Guta – prowadził uczestników przez najważniejsze miejsca pamięci w Polsce: warszawskie Stare Miasto i teren dawnego getta, Muzeum POLIN, byłą Treblinkę, Oświęcim z Muzeum Żydowskim i Synagogą, Miejsce Pamięci Auschwitz-Birkenau, a na koniec Kraków, gdzie młodzi ludzie spotkali się z Ocalałym z Holokaustu. To, co wyróżniło ten program, nie było jednak samo trasowanie – lecz rozmowa. Studenci nie tylko słuchali historii, ale zestawiali ją z własną, budując zrozumienie między społecznościami, które w Ameryce zbyt rzadko siadają razem przy jednym stole. Kadeci, którzy uczą się przywództwa od historii Miesiąc wcześniej podobną drogą przeszła inna grupa – piętnastu kadetów amerykańskich akademii wojskowych, uczestników American Service Academies Program (ASAP). Ich trasa – Warszawa, Oświęcim, Kraków, Nowy Jork – była czymś więcej niż podróżą studyjną. To młodzi ludzie, którzy w przyszłości będą dowodzić żołnierzami, a w Oświęcimiu uczyli się, do czego prowadzi brak etyki i odpowiedzialności w przywództwie, gdy władza traci granice. Foto: Andrzej Rudiak Marynarze, którzy uczą się odpowiedzialności Do tej listy dopisała się jeszcze jedna grupa. Jedenastu kadetów i dwoje instruktorów United States Merchant Marine Academy przeszło intensywny program poświęcony historii Holokaustu, etyce i odpowiedzialności, a także – co szczególnie istotne – współczesnym wyzwaniom związanym z uprzedzeniami i nienawiścią. Ich trasa prowadziła przez Warszawę, Oświęcim, Auschwitz-Birkenau i Kraków, gdzie odwiedzili teren dawnego getta warszawskiego, Wilanów, Fabrykę Schindlera oraz były niemiecki obóz Płaszów. To kolejny dowód, że historia Oświęcimia trafia nie tylko do studentów humanistyki czy przyszłych oficerów wojska, ale i do tych, którzy będą dowodzić statkami na oceanach całego świata. Lekcja o granicach człowieczeństwa okazuje się uniwersalna – niezależnie od tego, jakim mundurem będzie się nosić w przyszłości. Dlaczego to ważne dla Oświęcimia Dla naszego miasta te wizyty mają wymiar szczególny. Oświęcim od lat pokazuje światu, że można być miejscem naznaczonym najtragiczniejszą historią XX wieku i jednocześnie miejscem, które aktywnie buduje dialog, edukację i pamięć – nie z żałobnym gestem, lecz z realną siłą kształtowania przyszłych liderów, nauczycieli, obywateli. Zarówno studenci z RISE, kadeci z ASAP, jak i kadeci United States Merchant Marine Academy, wyjechali z Oświęcimia z czymś, co trudno zmierzyć: głębszym zrozumieniem, do czego prowadzi nienawiść, i przekonaniem, że pamięć – dobrze przekazana – potrafi łączyć ludzi, którzy na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą wiele wspólnego. To właśnie ta siła – siła miejsca, które potrafi uczyć cały świat – jest powodem, by być dumnym z tego, co dzieje się w Oświęcimiu poza murami Miejsca Pamięci. Czym jest Oshpitzin i Centrum Żydowskie w Oświęcimiu Oshpitzin to jidyszowa nazwa Oświęcimia, używana przez żydowskich mieszkańców miasta przed II wojną światową, gdy społeczność żydowska liczyła tu kilkanaście tysięcy osób i stanowiła ponad połowę populacji. Nazwa ta żyje dziś jako symbol wielowiekowej, bogatej historii żydowskiego Oświęcimia – historii sprzed Auschwitz, o której warto pamiętać równie mocno, co o tragedii Zagłady. Centrum Żydowskie w Oświęcimiu (Auschwitz Jewish Center) to instytucja edukacyjna działająca w mieście, w skład której wchodzą Muzeum Żydowskie oraz jedyna zachowana w Oświęcimiu synagoga – Chewra Lomdei Misznajot. Centrum prowadzi działalność edukacyjną skierowaną do młodzieży i grup z całego świata, opowiadając historię żydowskiej wspólnoty Oświęcimia, jej życia, kultury i zniszczenia w czasie Holokaustu. To właśnie tutaj – a nie tylko w Miejscu Pamięci Auschwitz-Birkenau – uczestnicy tegorocznych programów RISE, ASAP i United States Merchant Marine Academy mogli poznać oświęcimskich Żydów jako ludzi, sąsiadów, rzemieślników i uczonych, nie tylko jako ofiary. Foto: Centrum Żydowskie w Oświęcimiu (Auschwitz Jewish Center)