🌊 Soła: 258 cm NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Fakty Oświęcim Fakty Oświęcim

Załoga Energylandii Rally wśród legend - FOTO

Zawodnicy mieli do pokonania ponad 340 kilometrów dojazdówek oraz ponad 300 kilometrów odcinka specjalnego. To najdłuższy etap w trzeciej rundzie…Zobacz więcej

Załoga Energylandii Rally wśród legend - FOTO
Załoga Energylandii Rally wśród legend - FOTO
Zawodnicy mieli do pokonania ponad 340 kilometrów dojazdówek oraz ponad 300 kilometrów odcinka specjalnego. To najdłuższy etap w trzeciej rundzie sezonu mistrzostw świata w rajdach terenowych (FIA W2RC). Znakomicie poradzili sobie Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk. Załoga polskiego, rodzinnego zespołu Energylandii Rally Team zajęła drugie miejsce, zaledwie 30 sekund za zwycięzcą etapu - Carlosem Sainzem. „Mamy drugie miejsce na najtrudniejszym etapie Desafío Ruta 40 - cieszy się Eryk Goczał. - Przez cały dzień jechaliśmy na naprawdę sporych wysokościach, więc fizycznie było ciężko. Straciliśmy zaledwie 30 sekund do Carlosa Sainza. Nasser Al-Attiyah jest ponad trzy minuty za nami, a Sebastien Loeb prawie sześć. To niesamowite uczucie. Razem z Szymonem mieliśmy taki feeling, jakbyśmy mogli latać. Przepiękny odcinek. Te wyniki sprawiają, że naprawdę możemy być z siebie dumni” - powiedział na mecie czwartego etapu Eryk Goczał.  Zdecydowanie więcej do Eryka i Szymona stracili m.in. Nasser Al-Attiyah oraz Sebastien Loeb, czyli absolutne legendy świata motorsportu. Energylandia Rally Team kolejny raz udowodniła, że jej miejsce jest pośród najlepszych załóg i największych zespołów fabrycznych na świecie.  „Podczas briefingu organizator mówił, że czwarty etap może być tym, który wywróci klasyfikację generalną do góry nogami. Rzeczywiście próba była bardzo trudna, ale razem z Erykiem sobie z tym poradziliśmy. Przyjechaliśmy na metę w niesamowitym gronie najlepszych załóg na świecie” - podkreśla Szymon Gospodarczyk, pilot Eryka. W drugiej „dziesiątce” etapu uplasowali się Marek Goczał i Maciej Marton, którzy nie byli zadowoleni z ustawień swojej Toyoty Hilux T1+. Dziś zawodnicy pokonają pętlę na północ od San Juan. Finałowy etap rywalizacji w tegorocznym Desafío Ruta 40 to ponad 230 kilometrów dojazdówek oraz aż 320 kilometrów odcinka specjalnego.  „Argentyna zaskakuje nas każdego dnia jeszcze bardziej. Na czwartym etapie znowu mieliśmy mnóstwo przygód. Zgasł nam samochód i nie mogliśmy go odpalić. Później mieliśmy problemy z hamulcami. Włączył nam się tryb serwisowy, a po chwili pojawiły się też problemy z amortyzatorami” - tłumaczy Marek Goczał.  Najważniejsze, że są na mecie. Przed nimi finałowy etap Desafío Ruta 40. O czwartym etapie opowiada także Maciej Marton, pilot Marka Goczała. „To był stromy, górzysty etap. Szybko zaczęliśmy nabierać dużych wysokości. Znów niestety pojawiły się pewne problemy z samochodem, m.in. z przepustnicą. To szczególnie na takich wysokościach odgrywało sporą rolę. Moc, którą dysponowaliśmy była mocno ograniczona. Mamy nadzieję, że finałowy etap rajdu będzie dla nas szczęśliwszy” - kończy Maciej Marton.

Tagi

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

249
Odwiedziny dzisiaj
2,920
Artykułów
4.8/5
Średnia ocena
8
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Sat
Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Średnio 182 odwiedzin/dzień