🌊 Soła: 264 cm NORM ➡️ stab.

System punktów · oswiecimskie.pl

Komentuj artykuły

+2 pkt za komentarz

Zgłaszaj zdarzenia

+5 pkt za zgłoszenie

Oceniaj treści

+1 pkt za ocenę

Wymieniaj nagrody

Bilety, zniżki i vouchery!

Fakty Oświęcim Fakty Oświęcim

W żółtej koszulce lidera - FILM, FOTO

„Ten rajd nie mógł rozpocząć się dla nas lepiej. Jestem zachwycony, bo wreszcie mam samochód, który jedzie tak jak tego chcę. Przez ostatnie dwa…Zobacz więcej

W żółtej koszulce lidera - FILM, FOTO
W żółtej koszulce lidera - FILM, FOTO
„Ten rajd nie mógł rozpocząć się dla nas lepiej. Jestem zachwycony, bo wreszcie mam samochód, który jedzie tak jak tego chcę. Przez ostatnie dwa lata walczyłem z nim na testach. Popełnialiśmy błędy, szukaliśmy odpowiednich ustawień. Teraz znaleźliśmy to czego szukaliśmy” - mówi zwycięzca etapu, Eryk Goczał. Załoga Energylandia Rally Team jest liderem rywalizacji w Ameryce Południowej. Trasa pierwszego etapu prowadziła pętlą na północ od bazy rajdu w miejscowości San Juan. Na zawodników czekało 171 kilometrów dojazdówek oraz 340 kilometrów odcinka specjalnego u podnóża Andów. W kategorii samochodów jako pierwsi na mecie zameldowali się Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk. Załoga polskiego, rodzinnego zespołu Energylandia Rally Team pokonała całą światową czołówkę oraz wszystkich reprezentantów największych zespołów fabrycznych w W2RC.  „Startowaliśmy jako 11 załoga. Ki rudny oes, bardzo wymagający. Przede wszystkim dla kierowcy. Trasa była kręta, techniczna z mnóstwem rzek i miejsc, gdzie trzeba było popisać się dużą odwagą. Nawigacyjnie nie popełniliśmy błędów. To był naprawdę udany dzień” - ocenia Szymon Gospodarczyk, pilot zwycięskiej załogi. Eryk i Szymon jadący Toyotą Hilux T1+ królewskiej klasy Ultimate zostali jednocześnie pierwszymi liderami trzeciej rundy sezonu mistrzostw świata. Ich przewaga nad drugimi Mitchem Guthriem i Kellonem Walchem wynosi obecnie 50 sekund. Na 13. miejscu do mety poniedziałkowego etapu dojechali Marek Goczał i Maciej Marton, druga z załóg zespołu Energylandia Rally Team. Dziś (wtorek) na zawodników czeka drugi etap rywalizacji, w którym zmierzą się na trasie z San Juan do San Rafael. „Gratulacje dla Eryka i Szymona, którzy wygrali pierwszy etap. My mieliśmy kilka przygód. Przebiliśmy koło, uszkodziliśmy szybę. Mieliśmy problem ze znalezieniem przyczepności. Nie jestem do końca zadowolony z naszych ustawień. Wiemy, co musimy poprawić” - podsumował Marek Goczał, kolejny z kierowców Energylandia Rally Team. „To był dla nas z wielu powodów trudny etap. Nie do końca trafiliśmy z ustawieniami zawieszenia. Złapaliśmy kapcia, później dogoniliśmy też jedną z załóg i mieliśmy problem z tym, aby ją wyprzedzić. Pojawiły się kłopoty nawigacyjne. Ważne jest to, że nie zanotowaliśmy dużej straty. Rajd dopiero się rozpoczyna, więc walczymy dalej” - zapewnia Maciej Marton, pilot Marka Goczała.

Tagi

Oceń artykuł

0.0/5

Komentarze

Bądź pierwszy! Dodaj komentarz do tego artykułu.

Udostępnij artykuł

📧 Subskrybuj nasz newsletter

Otrzymuj najnowsze aktualności z Oświęcimia prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

📊 Statystyki Portalu

222
Odwiedziny dzisiaj
2,587
Artykułów
4.5/5
Średnia ocena
10
Źródeł

📈 Trend odwiedzin (7 dni)

Wed
Thu
Fri
Sat
Sun
Mon
Tue
Średnio 134 odwiedzin/dzień