Fakty Oświęcim
•
•
Jola Wodniak
Chłopak z Kęt, który zawojował stolicę Małopolski - FOTO
W auli Miejsca Aktywności Mieszkańców w Kętach biblioteka zaprosiła mieszkańców na spotkanie poświęcone...
W auli Miejsca Aktywności Mieszkańców w Kętach biblioteka zaprosiła mieszkańców na spotkanie poświęcone Ambrożemu Grabowskiemu. Organizatorzy przypomnieli postać patrona kęckiej biblioteki, księgarza, archiwisty oraz miłośnika nauki, motyli i pieszych wędrówek. Na spotkanie przyjechali Marzena i Marek Florkowscy, autorzy książki „Odkrywanie Krakowa. Wszystkie pasje Ambrożego Grabowskiego”. Autorzy przybliżyli uczestnikom styl życia znanego Kęczanina i pokazali, jak wiele zawdzięcza mu Kraków. Marzena i Marek Florkowscy przedstawili Grabowskiego jako człowieka bardzo zdyscyplinowanego. Podkreślili, że spał najwyżej sześć godzin, codziennie spacerował, pracował w swojej księgarni i wieczorami przy świetle świecy przeglądał krakowskie archiwa. Przez wiele lat nosił granatowy surdut, a wszystkie notatki zapisywał gęsim piórem. „Lektura w znakomity sposób przybliża nam nietuzinkowy styl życia znanego Kęczanina” - podkreślili organizatorzy spotkania. Grabowski tworzył obszerne teki pełne wycinków i wklejek. Zbierał ulotki, bilety i kwity. Dzięki jego pracy mieszkańcy i turyści mogą dziś zwiedzać Smoczą Jamę, a historycy poznali autora ołtarza w kościele Mariackim. Ambroży Grabowski zdobył uznanie w krakowskich kręgach naukowych i kulturalnych. Kraków uhonorował go ulicą, a Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego przechowuje pamiątki po nim w specjalnym pokoju. O ten zbiór zadbał jego zięć, prof. Karol Estreicher. Choć Grabowski opuścił Kęty w wieku czternastu lat, nigdy nie odciął się od rodzinnego miasta. Wspominał je z czułością i podkreślał jego krajobrazowe walory. Spisywał też kęckie zabobony, gusła i piosenki. W swoich pamiętnikach zapisał słowa, które do dziś brzmią mocno: „Ja swego pochodzenia nie mam za ohydę. Nieważne skąd pochodzę, ale dokąd idę”. Ciężką pracą i zaangażowaniem zdobył zaufanie krakowskich profesorów. Naukowcy traktowali go jak równego sobie i często prosili o pomoc w wyszukiwaniu informacji. To właśnie oni zachęcili go także do napisania i wydania pierwszego przewodnika turystycznego po Krakowie. Organizatorzy wzbogacili spotkanie o szczególny moment. Do Kęt przyjechali potomkowie Ambrożego Grabowskiego, którzy do dziś pielęgnują pamięć o słynnym antykwariuszu. Ich obecność nadała wydarzeniu wyjątkowy i wzruszający charakter. Historia zatoczyła koło także w symbolicznym wymiarze. W Krakowie przy Rynku 13 działała księgarnia Ambrożego Grabowskiego. W Kętach także Rynek 13 przypomina mieszkańcom o patronie biblioteki i jego związkach z miastem. Spotkanie pokazało, że mieszkańcy Kęt chcą poznawać własną historię i wracać do postaci, które rozsławiły miasto. Organizatorzy podziękowali wszystkim uczestnikom za wspólnie spędzony czas i zachęcili do lektury książki Marzeny i Marka Florkowskich, w której czytelnicy znajdą również wiele kęckich akcentów.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...