Fakty Oświęcim
•
•
Jola Wodniak
Mundurowi z Zatora z medalami za odwagę
W siedzibie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyła się uroczystość wręczenia medali im....
W siedzibie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyła się uroczystość wręczenia medali im. podkomisarza Policji Andrzeja Struja. Minister spraw wewnętrznych i administracji uhonorował funkcjonariuszy z całej Polski za działania, które uratowały życie i zdrowie innych osób. Medal upamiętnia podkomisarza Andrzeja Struja, który zginął podczas interwencji wobec przestępcy. Jego postawa do dziś wyznacza standardy służby opartej na odwadze i gotowości do poświęceń. Komendant główny policji, gen. insp. Marek Boroń, podkreślił podczas uroczystości, że policjanci każdego dnia podejmują trudne decyzje i mierzą się z nieprzewidywalnymi sytuacjami. „Policjanci często nie wiedzą, czy po służbie wrócą bezpiecznie do domu, a mimo to każdego dnia podejmują ryzyko” - zaznaczył komendant. Minister przyznał medale 76 funkcjonariuszom i funkcjonariuszkom. W tym gronie znalazło się ośmiu policjantów z Małopolski. W uroczystości uczestniczył także komendant wojewódzki policji w Krakowie, nadinsp. Artur Bednarek. Wśród wyróżnionych znaleźli się policjanci z komisariatu policji w Zatorze, asp. szt. Bogdan Rokowski oraz sierż. Rafał Buczuliński. W nocy z 11 na 12 października 2025 roku funkcjonariusze wracali do jednostki po zakończonej służbie. Podczas przejazdu zauważyli dym wydobywający się z domu w miejscowości Włosienica. Natychmiast powiadomili dyżurnego i pojechali na miejsce. Razem ze świadkami weszli do płonącego budynku i wyprowadzili z niego 68-letnią kobietę. Kobieta poinformowała ich, że w środku znajduje się jej niepełnosprawny mąż. Policjanci ponownie weszli do zadymionego domu. W trudnych warunkach odnaleźli mężczyznę i wyprowadzili go na zewnątrz. Dzięki ich szybkiej reakcji oboje mieszkańcy przeżyli. Po pożarze bliscy i współpracownicy poszkodowanej kobiety wciąż prowadzą zbiórkę na jej rzecz. Ogień doszczętnie zniszczył dom, który nie nadaje się do zamieszkania. Kobieta wraz z mężem straciła dach nad głową i cały dobytek. Koledzy i koleżanki z pracy razem z szefostwem organizują pomoc finansową, która ma wesprzeć ją w znalezieniu tymczasowego lokum oraz zakupie najpotrzebniejszych rzeczy. „Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie. Pomóżmy jej stanąć na nogi po tej dramatycznej nocy” - apelują współpracownicy. Autorzy zbiórki dziękują strażakom, policjantom oraz wszystkim osobom, które ruszyły z pomocą i uratowały kobietę oraz jej męża z płonącego domu. Pomóc można TUTAJ.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...