Fakty Oświęcim
•
•
Andrzej Rzycki
Pierwsza część planu. Unia odrabia straty
Pierwsza tercja nerwowa, ale to oświęcimianie są bliżsi otwarcia wyniku. Najpierw w dogodnej sytuacji myli się...
Pierwsza tercja nerwowa, ale to oświęcimianie są bliżsi otwarcia wyniku. Najpierw w dogodnej sytuacji myli się Erik Ahopelto, a później Mika Partanen przegrywa pojedynek jeden na jeden ze strzegącym bramki „Gieksy” Jesperem Eliassonem. Trybuny w hali lodowej przy Chemików 4 eksplodują w 10 minucie. Na 1:0 trafia backhandem Michał Kusak i jest to pierwszy gol strzelony dla Unii przez Polaka w fazie play-off. Do remisu mógł doprowadzić Bartosz Fraszko, ale w sytuacji jeden na jeden z Linusem Lundinem mierzy tylko w słupek. Kiedy do połowy meczu brakuje 7 sekund kapitalną akcję przeprowadza Lukash Matthews. Kanadyjczyk zaskakuje bramkarza Katowic wzorcowym uderzeniem w samo okienko. Goście próbują się ogryźć i wreszcie osiągają swój cel. Na listę strzelców wpisuje się Sam Coatta. Odpowiedź Unii jest jednak błyskawiczna. Błąd wicemistrzów Polski przy wyprowadzeniu krążka okazuje się bardzo kosztowny. Przejmują go oświęcimianie i Ołeksandr Peresunko posyła gumę przy słupku do bramki. Trzecią odsłonę oświęcimianie rozpoczynają z aż 5-minutową przewagą, bo na 5 sekund przed końcem drugiej partii za atak na Samuela Petrasa ukarany jest Albin Runesson. Wynik się jednak nie zmienia, co tylko jeszcze bardziej mobilizuje katowiczan. Zdobywają oni kontaktowego gola, po pechowej interwencji przekierowującej krążek do własnej bramki Reece Scarletta. Z każdą kolejną minutą temperatura w hali rośnie. Na 80 sekund przed końcem trener gości Jacek Płachta ściąga bramkarza i wprowadza na lód dodatkowego zawodnika z pola. Kipi od emocji, ale Unia dowozi zwycięstwo do końca. Jutro biało-niebiescy muszą po prostu zrobić to samo. Unia Oświęcim - GKS Katowice 3:2 (1:0, 2:1, 0:1) Bramki: 1:0 Kusak (Soderberg, Matthews) 9.29, 2:0 Matthews (Ahopelto) 29.53, 2:1 Coatta (McNulty) 34.22, 3:1 Peresunko (Kubes) 36.45, 3:2 J. Hofman 46.18. Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Paweł Breske (główni), Łukasz Sośnierz, Mateusz Kucharewicz (liniowi). Kary: 2 i 9 minut. Widzów: 3000. Stan play-off: 3:2 dla GKS Katowice (do czterech zwycięstw). Unia: Lundin - Soderberg, Makela, Partanen, Olsson Trkulja, Peresunko - Morrow, Scarlett, Moutrey, Heikkinen, Ahopelto - Kubes, Matthews, Rac, D. Tyczyński, Petras - Prusak, Mościcki, Krzemień, Galant, Kusak. Trener: Robert Kalaber.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...