Fakty Oświęcim
•
•
Andrzej Rzycki
Zwroty akcji, dublet Petrasa i cios w dogrywce
Przed drugim spotkaniem w hali „Małego Spodka” w korzystniejszej sytuacji znaleźli się katowiczanie. Po...
Przed drugim spotkaniem w hali „Małego Spodka” w korzystniejszej sytuacji znaleźli się katowiczanie. Po wczorajszym zwycięstwie 4:3, byli jeden kroczek bliżej wielkiego finału. To biało-niebiescy musieli wygrać, chcąc doprowadzić rywalizację w play-off do wyrównania. Pierwsza tercja nie układała się jednak po myśli podopiecznych Roberta Kalabera, którym brakowało zimnej krwi pod bramką bramkarza GKS. W 14 minucie wicemistrzowie Polski cieszyli się z prowadzenia. Jean Dupuy sprytnie trącił krążek po uderzeniu z niebieskiej Zacka Hoffmana. Na początku drugiej odsłony gospodarze zdobyli drugiego gola i sytuacja Unii zaczęła się robić coraz trudniejsza. Sygnał do odrabiania strat dał jednak Samuel Petras, któremu wczoraj trener Unii dał odpocząć. Słowak poprawił uderzenie Aleksi Makeli. Sędziowie analizowali jeszcze w tym przypadku zapis wideo pod kątem ewentualnego spalonego w polu bramkowym, ale wszystko odbyło się prawidłowo. 99 sekund później był już remis. Ponownie w głównej roli wystąpił Samuel Petras, zmieniając tor lotu krążka po strzale bohatera ostatniego meczu z Toruniem - Reece Scarletta. Na trzecią tercję oświęcimianie wyjechali w liczebnej przewadze, bo na 5 sekund przed drugą przerwą karę „złapał” Aleksi Varttinen. Wynik się jednak nie zmienił. Podobnie jak w ostatnich regulaminowych 2 minutach, kiedy to z kolei gospodarze grali w przewadze (na ławce autor dwóch goli - Samuel Petras). Wcześniej (52 min) po strzale Reece Scarletta krążek zatrzymał się na słupku. Potrzebna była zatem dogrywka. Decydujący cios zadał ten, który trafił jako pierwszy. Jean Dupuy przymierzył w przeciwległe „okienko” z okolic bulika. Takie porażki bolą... W drugim półfinale play-off: ECB Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 2:5 (0:1, 1:3, 1:1). Stan play-off: 1:0 dla GKS Tychy (do czterech zwycięstw). GKS Katowice - Unia Oświęcim 3:2 po dogrywce (1:0, 1:2, 0:0, 1:0 dogrywka) Bramki: 1:0 Dupuy (Z. Hoffman, Wronka) 13.35, 2:0 McNulty (Coatta, J. Hofman) 22.55, 2:1 Petras (Makela, D. Tyczyński) 28.10, 2:2 Petras (Scarlett, Morrow) 29.49, 3:2 Dupuy (Anderson) 60.51. Sędziowali: Marcin Polak, Paweł Breske (główni), Michał Żak, Mateusz Kucharewicz (liniowi). Kary: 2 i 4 minuty. Widzów: 1.300. Stan play-off: 2:0 dla GKS Katowice (do czterech zwycięstw). Unia: Lundin - Soderberg, Makela, Partanen, Olsson Trkulja, Peresunko - Morrow, Scarlett, Moutrey, Heikkinen, Ahopelto - Kubes, Matthews, Rac, D. Tyczyński, Petras - Prusak, Mościcki, Krzemień, Galant, Kusak. Trener: Robert Kalaber.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...