🌊 Soła: 351 cm NORM ➡️ stab.

Najnowsze aktualności z Oświęcimia i powiatu oświęcimskiego

piątek, 27 lutego 2026 |
Fakty Oświęcim Jola Wodniak

Wojna na gesty, wojna na słowa* czyli Plinta kontra Kania

Oświęcim rządzony przez Koalicję Obywatelską otrzymał od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego...

Wojna na gesty, wojna na słowa* czyli Plinta kontra Kania
Wojna na gesty, wojna na słowa* czyli Plinta kontra Kania
Oświęcim rządzony przez Koalicję Obywatelską otrzymał od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego (UMWM), w którym pierwsze skrzypce gra Prawo i Sprawiedliwość, unijną dotację na rozbudowę parku na Bulwarach w Oświęcimiu. Samorząd wojewódzki zaakceptował projekt i dał zielone światło. Tymczasem radny Paweł Plinta, a jednocześnie pracownik UMWM, skrytykował tę inwestycję w wypowiedzi prasowej. Wiceprezydent Krzysztof Kania podczas uroczystego wręczania promes samorządom zapytał Iwonę Gibas, członka Zarządu Województwa Małopolskiego, spytał, jak to jest, że pracownik kwestionuje decyzje swoich przełożonych? W ten sposób powstał motyw do ostrej wymiany zdań podczas sesji Rady Miasta Oświęcimia. „Pójście do czyjegoś pracodawcy, powołanie się na wypowiedzi, w których ja wypowiadam się jako radny, skarżenie się po prostu na radnego jest moim zdaniem, delikatnie mówiąc, żenujące” - mówił radny. Powołał się na konstytucyjną wolność słowa. Wspomniał też o prawie prasowym i art. 44, odnosząc się do kwestii tłumienia krytyki prasowej. Podkreślił, że radni mają prawo zabierać głos i publicznie krytykować działania władz miasta. Krzysztof Kania opisał, że podszedł do Iwony Gibas i zwrócił jej uwagę na publikację radnego. „W żadnym momencie nie żądałem żadnych konsekwencji, ja tylko poinformowałem panią marszałek, że taki artykuł jest. Równie dobrze sama go mogła znaleźć i przeczytać, bo pan to zamieścił w miejscu publicznym dostępnym dla wszystkich” - stwierdził wiceprezydent Kania.  Podkreślił, że była to sytuacja, w której pracownik instytucji wręczającej promesę, jednocześnie publicznie krytykuje działania miasta wynikające z dofinansowania. Zapewnił, że nie chodziło mu o to, by komuś zrobić krzywdę. Do sporu odniósł się także prezydent Janusz Chwierut. Zwrócił uwagę na status osób pełniących funkcje publiczne. „Zarówno państwo możecie nas krytykować, pytać, podważać, ale z całym szacunkiem, my także możemy państwa krytykować i podważać państwa działalność” - twierdził dodając, że polemiki nie należy odbierać jak ataku na swobodę wypowiedzi. Przypomniał też pierwsze strony elementarza: Samorząd województwa jest instytucją publiczną, a obywatele mają prawo pytać o jej działalność.  Spór w piaskownicy, przepraszam - na sali sesyjnej oczywiście - zakończyła w naszej ocenie wypowiedź radnego Pawła Plinty. „Nie mam pełnej świadomości, gdzie się wypowiedziałem, co w tej wypowiedzi było i gdzie ona się nawet ukazała, tej części wypowiedzi nie rozumiem” - powiedział radny Plinta dodając, że cała sytuacja była próbą podważenia jego wiarygodności. * Cytat pochodzi z piosenki tytułowej do serialu „Wojna domowa”. Słowa Ludwik Jerzy Kern, muzyka Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz.
Źródło: Fakty Oświęcim

Oceń artykuł

/5 ( ocen)

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Pozostało: znaków

Pozostało: znaków

Przesuń suwak w prawo, aby odblokować

Przesuń w prawo → ✓ Odblokowane
Weryfikacja zakończona pomyślnie!

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Ładowanie komentarzy...