🌊 Soła: 334 cm NORM ➡️ stab.

Najnowsze aktualności z Oświęcimia i powiatu oświęcimskiego

poniedziałek, 16 lutego 2026 |
Fakty Oświęcim Jola Wodniak

Nagranie o otruciu 20 kotów okazało się fake newsem

„To były koty, które własnoręcznie łapałam na kastrację i leczyłam, często za własne pieniądze. Części z...

Nagranie o otruciu 20 kotów okazało się fake newsem
Nagranie o otruciu 20 kotów okazało się fake newsem
„To były koty, które własnoręcznie łapałam na kastrację i leczyłam, często za własne pieniądze. Części z nich udało się znaleźć domy, te otrute nie miały takiej szansy. Myślisz, że jesteś bezkarny? Rok temu podobna tragedia uszła ci na sucho, ale teraz się mylisz. Obiecuję ci, choćbym miała nie spać przez miesiące, nie spocznę, dopóki nie odpowiesz za to, co stało się z tymi kotami” - mówi w nagraniu kobieta. W dalszej części apeluje o udostępnianie filmu i pomoc w ustaleniu sprawcy tego bulwersującego i nieludzkiego czynu. Pod postem natychmiast pojawiły się dziesiątki komentarzy: „Tak mi przykro, serce pęka jak się to czyta”.  „Straszny ból dla karmicieli, tyle serca włożyli w te koty”. „Jak można być tak okrutnym człowiekiem, to się w głowie nie mieści”. „Monitoring dużo by pomógł, kochani, może ktoś coś, bądźcie czujni”. „Proszę zgłosić to na policję, sprawcę trzeba napiętnować i ukarać”.  „Ja też dokarmiam koty na działkach, co roku się boję o te zwierzaki”. Kontaktowaliśmy się kilkukrotnie w tej sprawie z kobietą, która nagrała i opublikowała film w mediach społecznościowych. Było sporo niedomówień, dlatego zaczęliśmy drążyć temat.  Pani nie widziała najmniejszych śladów zbrodni, która miała wydarzyć się pięć dni wcześniej. Przyznała, że o otruciu kotów usłyszała od znajomego, a ten z dalszych opowieści. Nie ma zatem świadków, dokumentacji weterynaryjnej i żadnego zgłoszenia potwierdzającego opisane w nagraniu zdarzenie. Animalsi z oświęcimskiego oddziału Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt, również nie mieli żadnej wiedzy w tym temacie. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu o nagraniu dowiedzieli się od dziennikarza Faktów Oświęcim. Stróże prawa rozpytali działkowców z Witaminki, na których powołuje się autorka nagrania. Nikt nie potwierdził, jakoby na terenie ogródków działkowych ktoś znalazł w ostatnim czasie martwego kota z objawami otrucia. Zarząd działek, z którym się skontaktowaliśmy w piątek również nic nie wiedział o martwych kotach. Informacja o zbrodni okazała się, na szczęście, fake newsem. Niesprawdzone wiadomości poszły w świat i rozsierdziły internautów, którzy uznali je za fakty.  „Ludzie są tak wściekli, że aż strach, co się może z tego zrobić” - zauważyła jedna z osób. W takich przypadkach emocje są zrozumiałe, ale niesprawdzone informacje mogą uderzyć w niewinne osoby, podzielić lokalną społeczność i utrudnić pracę służb. Policja podkreśla, że nie natrafiła na żaden fakt potwierdzający opisane w nagraniu przestępstwo. „Fundamentalną zasadą jest dbałość o rzetelność, uczciwość i weryfikację źródeł. Publikowanie niesprawdzonych informacji, tak zwanych fake newsów, prowadzi do dezinformacji, zamieszania i spadku zaufania społecznego. Zasada ta dotyczy również użytkowników mediów społecznościowych. Apelujemy również, aby w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa czy wykroczenia, najpierw powiadomić organy ścigania” - mówi Faktom Oświęcim aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa KPP w Oświęcimiu. Z kolei Paulina Wądrzyk z OTOZ Animals boi się, że w takich przypadkach ludzie, którzy bezinteresowanie, często za własne pieniądze dokarmiają koty, jeżdżąc do nich na działki także w zimie, staną się ofiarami podejrzeń. „Takie sytuacje mogą spowodować spadek zaufania do organizacji i osób niosących pomoc bezdomnym zwierzętom. Podważanie takiego zaufania źle wpływa na późniejsze sprawy i realną pomoc zwierzętom w potrzebie. Wpływają do nas zgłoszenia o treści „bo policja nic nie robi”, a robi i to bardzo wiele w temacie praw zwierząt. Nigdy nie odmówiła nam asysty, jeździmy nawet na wspólne kontrole, a sprawy zwierząt są prowadzone profesjonalnie i z dużym zaangażowaniem” - mówi Paulina Wądrzyk.
Źródło: Fakty Oświęcim

Oceń artykuł

/5 ( ocen)

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Pozostało: znaków

Pozostało: znaków

Przesuń suwak w prawo, aby odblokować

Przesuń w prawo → ✓ Odblokowane
Weryfikacja zakończona pomyślnie!

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Ładowanie komentarzy...