Pierwsza odsłona należała do jastrzębian, którzy dwukrotnie obejmowali prowadzenie. Unia odpowiedziała kontaktowym golem Aleksi Makeli, który dostał podanie zza bramki od swojego rodaka Miki Partanena. Później do głosu doszli goście. W 26 minucie podczas gry w liczebnej przewadze wyrównał Daniel Olsson Trkulja. Na 61 sekund przed końcem drugiej partii Szwed wyprowadził swój zespół na pierwsze w tym meczu prowadzenie. W krótkim odstępie czasu Unia postawiła pieczęć na trzecim w sezonie zwycięstwie nad JKH GKS Jastrzębie. Gole na 2:4 Ołeksandra Peresunki i na 2:5 Martina Kasperlika dzieliły nieco ponad 2 minuty. Po tych ciosach wszystko było już jasne. Przed zespołem z Oświęcimia już tylko dwa ostatnie spotkania sezonu zasadniczego. W najbliższy piątek (godz. 18) biało-niebiescy na własnym lodzie zmierzą się ze „Stalowymi Piernikami” z Torunia. Dwa dni później (godz. 17) zagrają w Bytomiu z Polonią. Tymczasem oświęcimianie wzmacniają kadrę na decydującą fazę sezonu, czyli play-off. Do drużyny dołączył reprezentacyjny środkowy - Damian Tyczyński, który dziś zaliczył debiut występując w trzeciej formacji. Starszy brat grającego między słupkami bramki Unii - Igora występował ostatnio za naszą południową granicą. Reprezentował barwy Vsetina i Frydka-Mistka. JKH GKS Jastrzębie - Unia Oświęcim 2:5 (2:1, 0:2, 0:2) Bramki: 1:0 Sihvonen (Lehtonen, Bagin) 4.26, 1:1 Makela (Partanen, Diukow) 13.57, 2:1 Lehtonen (Bagin, Kiełbicki) 15.05, 2:2 Olsson Trkulja (Heikkinen, Soderberg) 25.18, 2:3 Olsson Trkulja (Petras, Peresunko) 38.59, 2:4 Peresunko (Diukow, Olsson Trkulja) 44.14, 2:5 Kasperlik (Galant) 46.36. Sędziowali: Andrzej Nenko, Maciej Gąsienica-Makowski (główni), Kacper Król, Krzysztof Worwa (liniowi). Kary: 8 i 2 minuty. Widzów: 900. Unia: Lundin - Soderberg, Matthews, Petras, Olsson Trkulja, Peresunko - Makela, Diukow, Partanen, Heikkinen, Ahopelto - Kubes, Florczak, Kasperlik, Rac, D. Tyczyński - Prusak, Mościcki, Ziober, Galant, Kusak. Trener: Robert Kalaber.