Fakty Oświęcim
•
•
Jola Wodniak
Niebieskie auto, ulotki i dzieci. Policja szuka tej pary - AKTUALIZACJA
Policjanci z Komisariatu Policji w Kętach zakończyli wyjaśnianie sprawy niebieskiego samochodu, którego załoga...
Policjanci z Komisariatu Policji w Kętach zakończyli wyjaśnianie sprawy niebieskiego samochodu, którego załoga rozdawała dzieciom ulotki o treści religijnej na terenie Piotrowic i Polanki Wielkiej. Funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą siedział 38-letni mieszkaniec Kęt, a towarzyszyła mu jego żona. Do policjantów zaczęły spływać sygnały od rodziców, przedstawicieli szkół, dziennikarzy oraz internautów. To właśnie dzięki informacjom z sieci funkcjonariusze dotarli do właściwych osób. „Sprawdzamy każdą informację o obcych osobach, które nawiązują kontakt z dziećmi, naszym obowiązkiem jest wyjaśnić, kim są i jakie mają zamiary” - podkreśliła aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, rzeczniczka KPP w Oświęcimiu. Policjanci przeprowadzili z mężczyzną rozmowę, w trakcie której potwierdzili, że to on wraz z żoną przekazywał dzieciom ulotki. Funkcjonariusze jasno przekazali, że takie działania, kierowane do osób małoletnich, budzą niepokój rodziców i nauczycieli. „Ulotki o treści religijnej nie stanowią same w sobie przestępstwa, jednak adresowanie ich do dzieci na ulicy jest niedopuszczalne, dlatego pouczyliśmy tę parę, aby z takiej formy zrezygnowała” - zaznaczyła rzeczniczka KPP. Policja dziękuje mieszkańcom, którzy zareagowali. Zgłoszenia od rodziców, szkoły, dziennikarzy i internautów pozwoliły szybko ustalić osoby biorące udział w zdarzeniu i wyjaśnić jego okoliczności. To przykład, że czujność dorosłych realnie wpływa na bezpieczeństwo dzieci.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...