Fakty Oświęcim
•
•
Jola Wodniak
Pijany kierowca uderzył w auto na parkingu. Stracił audi
Dwóch kierowców bez uprawnień wpadło na DK 52 Na krajówce 52 w gminie Kęty policjanci z grupy speed jednego dnia...
Na krajówce 52 w gminie Kęty policjanci z grupy speed jednego dnia zatrzymali dwóch kierowców, którzy w ogóle nie powinni siadać za kółkiem. Najpierw w Bulowicach na ulicy Krakowskiej policjanci zatrzymali do kontroli kię, której kierowca przekroczył prędkość o 25 km/godz. Za kierownicą siedział 31 letni mieszkaniec Krakowa. Funkcjonariusze szybko ustalili, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia i odpowie nie tylko za wykroczenie, ale również za przestępstwo. Godzinę później na tej samej trasie w ręce policjantów wpadł 48 letni mieszkaniec powiatu wadowickiego, kierowca jeepa, który przekroczył prędkość o 29 km/godz. On także miał cofnięte prawo jazdy i stanie przed sądem za przestępstwo oraz popełnione wykroczenie. „Kierowanie samochodem po cofnięciu uprawnień to już nie wykroczenie, tylko przestępstwo zagrożone karą do dwóch lat więzienia. To świadomy wybór kierowcy, który wie, że nie ma prawa prowadzić” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu. W Oświęcimiu policjanci przejęli od poszkodowanego 65-letniego kierowcę audi, który na parkingu przy ulicy Nojego uderzył w bok peugeota, a potem próbował uciec. Badanie stanu trzeźwości wykazało u 65 letniego mieszkańca Oświęcimia 1,6 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do komendy. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a jego samochód zabezpieczyli jako mienie podlegające przepadkowi. „Nowe przepisy przewidują konfiskatę pojazdu, jeśli kierowca ma co najmniej 1,5 promila alkoholu. To realna i dotkliwa konsekwencja, z którą musi się liczyć każdy, kto wsiada za kierownicę po alkoholu” - przypomina rzeczniczka oświęcimskiej policji. W Kętach na ulicy Sobieskiego 27 letni mieszkaniec powiatu bielskiego, kierując renault, najechał na tył fiata prowadzonego przez mieszkańca Kęt. Siła uderzenia wepchnęła fiata w stojące przed nim suzuki, którym jechała mieszkanka Kęt. Badanie trzeźwości sprawcy kolizji wykazało 1,2 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mężczyznę oraz jego prawo jazdy. Dwoje kierujących, których auta zostały uderzone, zostało poszkodowanych. „Każdy taki kierowca to potencjalny sprawca tragedii. Jeden nieodpowiedzialny wybór może skończyć się śmiercią lub kalectwem niewinnych ludzi” - zaznacza asp. szt. Małgorzata Jurecka. Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu grozi do trzech lat więzienia, co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Gdy stężenie alkoholu przekracza 1,5 promila, sąd może orzec przepadek samochodu. Na DK 52 w Bulowicach policjanci z drogówki zatrzymali 27 letnią mieszkankę Osieka, która nocą, przy zimowych warunkach, jechała renault z prędkością 101 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/godz. Kobieta straciła prawo jazdy na trzy miesiące, otrzymała mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych. „Prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków. Kierowcy muszą pamiętać, że ograniczenia nie są po to, żeby je łamać, ale po to, żeby wszyscy mogli bezpiecznie wrócić do domu” - podkreśla rzeczniczka policji. Policjanci zapowiadają dalsze, zdecydowane kontrole. Apelują o trzeźwość, rozsądek i zdjęcie nogi z gazu. „Uczestnicy ruchu, którzy świadomie stwarzają poważne zagrożenie, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami. To jest cena za lekceważenie prawa i bezpieczeństwa innych” - dodaje rzeczniczka.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...