Oświęcim Online
•
•
Administrator
Hokejowa twierdza w Oświęcimiu! Unia rozbiła GKS Tychy po wielkiej bitwie
Unia Oświęcim wygrała z GKS Tychy 5:2 w 31. kolejce TAURON Hokej Ligi. Emocje, twarda walka, Teddy Bear Toss i …
Unia Oświęcim wygrała z GKS Tychy 5:2 w 31. kolejce TAURON Hokej Ligi. Emocje, twarda walka, Teddy Bear Toss i komplet widzów na lodowisku. Foto: JAROSŁAW FIEDOR Unia Oświęcim pewnie pokonała GKS Tychy. Widowisko w 31. kolejce TAURON Hokej Ligi W meczu 31. kolejki TAURON Hokej Liga hokeiści Unia Oświęcim pewnie zwyciężyli na własnym lodzie z GKS Tychy 5:2. Spotkanie od pierwszych minut miało charakter prawdziwej hokejowej bitwy – nie brakowało twardych starć, dynamicznych akcji i ogromnych emocji na trybunach. Już początek meczu zapowiadał widowisko na wysokim poziomie. Trzeszczące bandy, intensywna gra i kilkuminutowa przerwa spowodowana uszkodzeniem pleksiglasu po zderzeniu Michała Kusaka z Jusso Wallim tylko podkreśliły rangę starcia. Przez całe spotkanie gospodarze prezentowali się solidniej i konsekwentnie realizowali swój plan gry. Wydarzeniu towarzyszyła akcja Teddy Bear Toss, zorganizowana wspólnie ze Stowarzyszeniem Pozytywni. Pluszowe misie oraz środki z licytacji charytatywnych zostaną przeznaczone na leczenie Oskara Osiadłego, co spotkało się z ogromnym odzewem kibiców. Twarda walka, akcja Teddy Bear Toss i komplet widzów w Oświęcimiu Unia przystąpiła do meczu osłabiona kadrowo – zabrakło m.in. Aleksiego Mäkeli, Romana Ráca i Samuela Petráša. Mimo to to gospodarze od początku byli stroną aktywniejszą. Niespodziewanie jako pierwsi trafili jednak goście – prowadzenie GKS-owi dał Filip Komorski. Po przerwie Unia odpowiedziała. Kacper Prokopiak skutecznie dobił strzał Maksymiliana Mościckiego, co wywołało tradycyjny „deszcz misiów” na tafli. Kolejne minuty należały do biało-niebieskich – gola na 2:1 zdobył Nick Moutrey, a choć tyszanie wyrównali w przewadze, Unia niemal natychmiast odzyskała prowadzenie po szczęśliwym trafieniu Daniela Olssona Trkulji. Końcówka spotkania była już pokazem siły gospodarzy. Bramki Romana Diukowa i Erika Ahopelto przypieczętowały zwycięstwo 5:2 i wywołały euforię wśród 3500 kibiców zgromadzonych na trybunach. KS Unia Oświęcim – GKS Tychy 5:2 (0:1, 2:0, 3:1)0:1 Filip Komorski – Mark Viitanen (11:30),1:1 Kacper Prokopiak – Maksymilian Mościcki, Adrian Prusak (21:28),2:1 Nick Moutrey – Ołeksandr Peresunko, Joe Morrow (34:56, 5/4),2:2 Alan Łyszczarczyk – Filip Komorski, Mark Viitanen (41:31, 5/4),3:2 Daniel Olsson Trkulja – Ołeksandr Peresunko, Joe Morrow (41:56),4:2 Roman Diukow – Mika Partanen, Erik Ahopelto (48:31),5:2 Erik Ahopelto (50:29). Sędziowali: Paweł Breske, Marcin Polak (główny) – Michał Gerne, Sławomir Szachniewicz (liniowi).Minuty karne: 4-8.Strzały: 33-29.Widzów: 3500. Unia Oświęcim: L. Lundin (2) – A. Söderberg, J. Morrow; N. Moutrey, D. Olsson Trkulja, O. Peresunko – R. Scarlett (2), R. Diukow; M. Partanen, V. Heikkinen, E. Ahopelto – B. Florczak, J. Kubeš; M. Kasperlík, R. Galant, M. Kusak – M. Mościcki, L. Matthews; Ł. Krzemień, K. Prokopiak, A. Prusak.Trener: Róbert Kaláber GKS Tychy: T. Fučík (2) – O. Bizacki, V. Kakkonen; J. Kerkkänen, H. Kuru, R. Heljanko – O. Viinikainen, M. Bryk; A. Łyszczarczyk, D. Paś, H. Knuutinen (2) – L. Kovář (2), B. Pociecha; M. Viitanen, F. Komorski, B. Jeziorski – J. Walli (2); M. Ubowski, R. Drabik, S. Kucharski, M. Gościński.Trener: Pekka Tirkkonen.
Źródło:
Oświęcim Online
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...