Fakty Oświęcim
•
•
Jola Wodniak
Kibice Unii rzucili misie i 20 tysięcy złotych dla Oskiego - FILM, FOTO
Pluszaki zasypały lód, pieniądze zasiliły skarbonkę Oświęcimscy kibice kolejny raz pokazali, jak łączą sport...
Oświęcimscy kibice kolejny raz pokazali, jak łączą sport z pomaganiem. Podczas meczu Unii z GKS Tychy w ramach czwartej edycji Pozytywnego Teddy Bear Toss na lód poleciały setki pluszaków, które wcześniej fani kupili na stoisku stowarzyszenia Pozytywni. Do skarbonki „Oskiego Boskiego” trafiło prawie 20 tysięcy złotych. Teddy Bear Toss działał jak zawsze prosto i skutecznie. Kibice wchodzili na halę, zatrzymywali się przy stoisku Pozytywnych z hasłem „Wrzuć piątaka za pluszaka”, wrzucali datek i odbierali przygotowaną maskotkę. Najważniejszy moment przyszedł po pierwszym golu dla biało niebieskich. Po wyrównującym trafieniu Kacpra Prokopiaka taflę w kilka sekund zasypał miękki, kolorowy deszcz misiów. Bohaterem tegorocznej edycji został Oskar Osiadły, znany kibicom jako Oski Boski. Chłopiec zmaga się z niezwykle rzadką chorobą Pelizeusa Merzbachera, która powoduje genetyczny zanik mieliny i wpływa na napięcie mięśniowe, rozwój ruchowy, mowę oraz funkcjonowanie całego organizmu. Rodzice od lat walczą o każdy jego krok, gest i słowo. Diagnoza pojawiła się po serii badań, kiedy lekarze zauważyli charakterystyczne objawy, między innymi oczopląs w pierwszych miesiącach życia i opóźnienie rozwoju. Oskar wymaga stałej opieki specjalistów, w tym rehabilitanta, neurologa, ortopedy, pulmonologa, gastroenterologa i logopedy. „Każda złotówka daje nam nadzieję na spokojniejszą przyszłość Oskarka” - mówią rodzice chłopca. Miniony rok przyniósł rodzinie Oskara ogromne zmiany. Dzięki darczyńcom chłopiec pięć razy pojechał do Amsterdamu i bierze udział w światowym programie badawczym ORBIT. Tam lekarze podają mu nowoczesny lek w ramach badań klinicznych. Wyjazdy odbywają się co dwanaście tygodni, a pomiędzy nimi lekarze kontrolują jego stan. Dzięki wsparciu ludzi dobrej woli rodzina zapewniła chłopcu aktywny wózek inwalidzki, specjalistyczny fotelik samochodowy, regularną rehabilitację i terapię logopedyczną, prywatne wizyty lekarskie oraz sprzęt potrzebny do codziennej pracy nad rozwojem. Program potrwa trzy lata, a później leczenie będzie możliwe tylko odpłatnie, co oznacza ogromne koszty. Pozytywni zadbali nie tylko o pluszaki. W przerwach meczu kibice licytowali wyjątkowe sportowe pamiątki. Pod młotek trafiła koszulka hokejowej reprezentacji Polski z autografami całej drużyny, kij Unii Oświęcim z sezonu 2023/2024 z podpisami zawodników oraz narta z autografami skoczków narciarskich. Każda złotówka z licytacji zasiliła zbiórkę dla Oskara. Na lodzie biało niebiescy też dorzucili swoją cegiełkę emocji. Po pierwszym trafieniu GKS Tychy Unia wyrównała, a potem przejęła inicjatywę i ostatecznie wygrała spotkanie 5:2. Kibice mogli więc połączyć radość ze zwycięstwa z poczuciem, że realnie pomagają małemu fanowi, który zawsze trzyma za nich kciuki. Choć pluszaki już poleciały na lód, a skarbonka Pozytywnych zapełniła się niemal 20 tysiącami złotych, pomoc dla Oskara wciąż trwa. Rodzice kontynuują zbiórkę na jego leczenie, kolejne wyjazdy do Amsterdamu i codzienną rehabilitację. Pozytywni zachęcają, by kibice i mieszkańcy nadal wspierali Oskiego, śledzili informacje o zbiórce w mediach społecznościowych i wracali na halę nie tylko po sportowe emocje, ale też po to, żeby dorzucić swoją cegiełkę. Pomóc można na SiePomaga.pl „Hokej i pomaganie świetnie grają w jednej drużynie, a Teddy Bear Toss pokazuje to najlepiej” - podsumowują wolontariusze ze stowarzyszenia Pozytywni.
Źródło:
Fakty Oświęcim
Oceń artykuł
/5
( ocen)
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Pozostało: znaków
Pozostało: znaków
Przesuń suwak w prawo, aby odblokować
Weryfikacja zakończona pomyślnie!
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ładowanie komentarzy...